SPONSORZY
  • krex
  • naftan
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  • rs
  • 15628602_1264863410244921_2048086289_o

 

Home Bez kategorii MMA Media o KSW – maj 2017
Media o KSW – maj 2017

Media o KSW – maj 2017

0
0

Maj okazał się miesiącem rekordów dla organizacji KSW, nie inaczej było także z obecnością marki w prasie, internecie, radiu i telewizji. Łącznie we wszystkich mediach opublikowano ponad 6 tysięcy materiałów, w których mówiono o organizacji. Co jednak ważne, ponad 80% tych treści w całość było poświęconych KSW, gali Colosseum lub jej zawodnikom, a blisko 60% publikacji pojawiło się w mediach ogólnopolskich. Jeszcze nigdy dziennikarze w tak ogromnym stopniu nie wykazali zainteresowania marką i jej wydarzeniem.

Liczba źródeł, które publikowały informacje o KSW była w maju równie imponująca. Dziesiątki stacji radiowych i telewizyjnych, dzienników i czasopism oraz setki stron internetowych, praktycznie każdego dnia dostarczało odbiorcom nowe informacje o marce, gali i fighterach. Również zagraniczne media branżowe informowały o największej gali w historii europejskiego MMA. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że pięciu zawodników występujących podczas KSW 39: Colosseum znalazło się na okładce magazynu „Logo”, który dodatkowo poświęcił marce aż 16 stron wewnątrz czasopisma.

Najwięcej medialnej uwagi w maju przyciągnął nowy król wagi ciężkiej KSW Marcin Różalski. Wyprzedził tym samym, dosłownie o włos, Mariusza Pudzianowskiego. Trzecie miejsce przypadło w udziale „Popkowi”, a zaraz za podium znalazł się debiutujący w organizacji Robert Burneika. Kolejne pozycje zajęli: Mamed Khalidov i Borys Mańkowski, mistrzowie walczący w starciu wieczoru gali KSW 39: Colosseum. Pierwszą dziesiątkę najbardziej medialnych postaci maja zamknęli: Tyberiusz Kowalczyk, Mateusz Gamrot i Damian Janikowski.

Komunikacja medialna związana z galą KSW 39: Colosseum ruszyła na poważnie pod koniec grudnia 2016 roku i od tego czasu, do końca maja roku 2017 w mediach powstało blisko 11 tysięcy publikacji związanych z tym wydarzeniem. Dzięki temu gala stała się najbardziej medialnym eventem w historii organizacji, a to też przełożyło na sporo ponad 20 milionów złotych ekwiwalentu reklamowego.