SPONSORZY
  • krex
  • naftan
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  • rs
  • 15628602_1264863410244921_2048086289_o

 

Home Bez kategorii MMA UFC 219: ŚWIETNY DEBIUT MICHAŁA OLEKSIEJCZUKA!
UFC 219: ŚWIETNY DEBIUT MICHAŁA OLEKSIEJCZUKA!

UFC 219: ŚWIETNY DEBIUT MICHAŁA OLEKSIEJCZUKA!

0
0

 

Michał Oleksiejczuk (13-2) w świetny sposób zakończył rok naszych mieszanych sztuk walki. Polak wystąpił na gali UFC 219, gdzie w debiucie pewnie jednogłośną decyzją sędziów (30-27 x3) pokonał Khalila Rountree (6-3). O tym, że wojownik z Łęcznej ma potencjał mówiło się już od jakiegoś czasu, a jego start w Las Vegas to jedynie potwierdził. Świetlana przyszłość przed podopieczny Konrada Płazy, który ma zaledwie 22-lata!

W pierwszej odsłonie Amerykanin od początku ruszył z kopnięciem na tułów, a następnie szukał mocnego ciosu. Khalil nie mylił się i po kolejnych uderzeniach nasz reprezentant był podłączony. Zakrwawiony Michał próbował odpowiadać, a po przechwycie nogi zdobył sprowadzenie. Rountree szybko wstał i postraszył próbą gilotyny, która okazała się nieskuteczna. W połowie rundy widać było problemy kondycyjne faworyzowanego ‚The War Horse’. Wtedy inicjatywę przejął Michał, który celniej i częściej dochodził do szczęki przeciwnika. W wymianach Oleksiejczuk dodał łokieć, po którym słyszeliśmy zachwyt Joe Rogana.

W drugiej rundzie znaczna przewaga Oleksiejczuka, który na środku klatki wchodził w wymiany. Michał świetnie ponawiał ataki podbródkowym, ciosami na korpus, a czasem nawet kolanem na głowę. Cutman zrobił świetną robotę, bo już w tej rundzie to tylko Rountree był bardzo widocznie rozcięty.

W ostatniej odsłonie Khalil poczuł, że to jego jedyna szansa i szedł do przodu niczym czołg. Nie były to już pchane ciosy tylko takie, które robiły wrażenie na ”Lordzie”. Polak złapał oponenta w pułapkę i zdobył sprowadzenie za jedną nogę. Oleksiejczuk już do końca pojedynku był z góry, gdzie pracował ciosami. Widzieliśmy go też w pozycji bocznej, a Rountree próbował jeszcze siłowo uciec z niedogodnej sytuacji. Był to jednak błąd, bo w pozycji żółwia Oleksiejczuk był chwilę zza plecami i szukał duszenia. Ponownie mieliśmy boczną, a tam do samego końca praca naszej dumy!

Źródło: sporty-walki.org