SPONSORZY
  • krex
  • naftan
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  • rs
  • 15628602_1264863410244921_2048086289_o

 

Home Zapasy Wielkie zapasy wracają do Spodka?
Wielkie zapasy wracają do Spodka?

Wielkie zapasy wracają do Spodka?

0
0

Prezes Andrzej Supron stawia na Katowice. Po znakomicie zorganizowanych w listopadzie ubiegłego roku mistrzostwach świata do lat 23 w Bydgoszczy, sternik polskich zapasów chce iść za ciosem. Supron zamierza zgłosić aplikację do organizacji kolejnej wielkiej imprezy w Polsce. Wielkie szanse na przyjęcie czołowych zapaśników mają Katowice.

 

– Nie chcę uprzedzać wypadków, ale podczas kongresu UWW w Budapeszcie będziemy się starali wywalczyć dla Polski kolejną wielką, międzynarodową imprezę. Jeszcze za wcześnie na szczegóły, ale chciałbym, aby teraz katowicki Spodek gościł znakomitych zapaśników – mówi Andrzej Supron.
Nie ma się co dziwić prezesowi PZZ. Były zapaśnik GKS Katowice ma ogromny sentyment do tego legendarnego obiektu. To właśnie w Spodku obecny prezes Polskiego Związku Zapaśniczego wywalczył aż trzy medale na mistrzowskich imprezach. Zaczął jeszcze jako nastolatek od dwóch brązowych medali. Najpierw w 1972 roku na mistrzostwach Europy i dwa lata później podczas światowego czempionatu. Wreszcie w 1982 roku Supron zdobył jeszcze srebro na kolejnych mistrzostwach świata, które organizowały Katowice.
– Trudno nie pamiętać tak pięknych momentów w swojej karierze. Zawsze ten obiekt miał w sobie coś magicznego i niepowtarzalnego. Wspaniała była też śląska publiczność, która potrafiła zdopingować do walki nie jednego sportowca. Co prawda ostatnio w Polsce wybudowano sporo gigantycznych hal sportowych, ale Spodek nadal pozostanie wielki, bo ma w sobie to coś. Dla mnie katowicka hala ciągle będzie Mekką polskiego sportu, bo przecież wielkie chwile przeżywali też sportowcy w innych dyscyplinach –
dodaje Supron.
Ostatnio polskie zapasy stopniowo odbudowują swoją siłę. Panie i panowie regularnie zdobywają medale na wszystkich mistrzowskich turniejach, z Igrzyskami Olimpijskimi włącznie. Nic dziwnego, że teraz szefowi polskich zapasów chodzi o jeszcze większą popularyzację tego sportu. Organizacja wielkiej imprezy ma być wielkim krokiem w tym celu.
– W przypadku Katowic bardzo ważne jest centralne położenie Spodka. Z tego miejsca jest bardzo blisko do największych hoteli w tym mieście i dworca kolejowego. Dość szybko można też dojechać na lotnisko Pyrzowice. Zatem dla naszych gości jest to wręcz wymarzone miasto, które po prostu kocha sport. Polski Związek Zapaśniczy będzie się starał, żeby wielkie zapasy wróciły do stolicy Górnego Ślaska. Wierzę, że razem z władzami miasta i regionu uda się zorganizować w Katowicach kolejną wielką
imprezę – podsumował Andrzej Supron.

Waldek Zawołowicz