SPONSORZY
  • krex
  • naftan
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  • rs
  • 15628602_1264863410244921_2048086289_o

 

Home Sylwetki wojowników Wywiad z Damianem Fedorowiczem, prezesem Krajowej Ligi Zapaśniczej
Wywiad z Damianem Fedorowiczem, prezesem Krajowej Ligi Zapaśniczej

Wywiad z Damianem Fedorowiczem, prezesem Krajowej Ligi Zapaśniczej

0
0

Za nami pierwszy, jakże udany sezon Krajowej Ligi Zapaśniczej. Jeszcze dobrze nie ochłonęliśmy po ogromnych emocjach, jakie zafundowała nam zawodowa liga, a już rozpoczęły się przygotowania do kolejnego sezonu. Dłuższe rozgrywki, faza play-off, więcej drużyn, to tylko niektóre zmiany, jakie nas czekają.

Trwają przygotowania do nowego sezonu. Odbyło się pierwsze spotkania z klubami, które chcą wystartować w lidze i spełniają wymogi spółki. Ile drużyn zgłosiło się do rozgrywek?

Do rozgrywek zgłosiło się dziewięć klubów. Do sześciu zespołów, który występowały w pierwszym, historycznym, sezonie chcą dołączyć kluby z Łodzi, Bydgoszczy i Zgierza. Decyzja spółki, zarządzającej ligą, jest taka, że w przyszłym sezonie zobaczymy osiem drużyn. Dwa kluby będą musiały połączyć siły. Ostateczny skład ligi poznamy na początku maja. Chętnych było sporo, ale nie wszystkie kluby sprostały rygorystycznym wymogom spółki.

 

Zmieni się też formuła rozgrywek i wydłuży się sezon.

Zaczynamy 19 września, a zawodowego mistrza Polski poznamy 25 kwietnia przyszłego roku. Rozgrywki potrwają 16 tygodni. Podzieliliśmy ligę na fazę zasadniczą i rundę play-off. Osiem drużyn w drodze losowania zostanie podzielonych na dwie grupy (dwie najlepsze ekipy z poprzedniego sezonu zostaną rozstawione). Cztery najlepsze drużyn z fazy zasadniczej awansują do play-off, gdzie będą walczyć o medale.

 

Będziemy mieli nową punktację.

Cały czas dążymy do uatrakcyjnienia pojedynków, stąd zmiana punktacji. Zawodnik, który wygra walkę na punkty, bez straty punktu technicznego, jego drużyna otrzyma duże 3 punkty. W przypadku kiedy zawodnik wygra na punkty, ale również straci punkty, zapis dla drużyn 3:1. W wypadku gdy pojedynek zakończy się przewagą techniczną (od tego sezonu jest to 12 punktów) – zapis walki będzie wyglądał 4:0. Gdy walka zakończy się przed czasem, również zapis– 4:0. W przypadku remisu – zapis 1:1. Nadal będzie obowiązywała zasada jokera, czyli wygrana młodzieżowca, to dodatkowy punkt dla drużyny.

 

Możemy już potwierdzić, że rozgrywki nadal będą pokazywane na żywo w telewizji publicznej?

Tak. Nadal będziemy współpracować z TVP Sport. Oglądalność ligi z kolejki na kolejkę był coraz wyższa. W porównaniu z innymi dyscyplinami, jak piłka ręczna, hokej, czy koszykówka, nie mamy się czego wstydzić, a wręcz przeciwnie.

 

Mecze, szczególnie te pokazywane w telewizji, to były widowiska na najwyższym poziomie. Wszyscy pamiętamy spotkanie w Zgierzu, gdzie zapaśnicy walczyli w przepięknej scenografii rzymskiego Koloseum. W nowym sezonie kibice też mogą liczyć na takie niespodzianki?

Najważniejszy jest aspekt sportowy, ale nie zapominamy o tym, że główne danie, musi być odpowiednio podane. Pierwszy sezon to był również czas eksperymentów, czas na naukę. Wyciągniemy wnioski, naprawimy błędy i zaatakujemy z podwójną mocą. Kibice zapasów, ale i nie tylko, mogą już zacierać ręce.

 

Trwa transferowa ofensywa. Pierwszym hitem było pozyskanie przez mistrza Polski, klub AKS Wrestling Team Piotrków Tryb., Magomiedmurada Gadżijewa, jednego z najlepszych wolniaków na świecie.

To dopiero początek wielkich nazwisk. Każdy z klubów chce pozyskać zawodnika lub zawodniczkę światowego formatu. Krajowa Liga Zapaśnicza, by podnieść poziom sportowy rozgrywek, będzie pomagać w międzynarodowych transferach.

 

Głośne nazwiska przyciągają kibiców, sponsorów. Szkoda, że zapasy straciły Damiana Janikowska, który wkrótce zadebiutuje w KSW.

Pewnie, że szkoda zarówno dla zapasów jak i samej ligi, ale to jest jego decyzją, którą należy uszanować. Postawił wszystko na jedną kartę bez względu na wynik jego walki na najbliższej gali KSW, zasługuje na słowa uznania. Trzymam za niego kciuki.

 

Co z zapowiadaną Ligą Europy, czyli międzynarodowymi rozgrywkami klubowymi?

Już w ubiegłym sezonie nawiązaliśmy współpracę z powstającą w Niemczech zawodową ligą (do tej pory u naszych zachodnich sąsiadów funkcjonowała amatorska liga kierowana przez federację). Są już pierwsze owoce tej współpracy. W nadchodzącym sezonie, podobnie jak Polsce, liga rozgrywana będzie w trzech stylach. Ujednolicenie przepisów przyczyni się do rozwoju zapasów i pomoże w powołaniu międzynarodowych rozgrywek. Prawdopodobnie już w maju odbędzie się pierwszy, historyczny, zawodowy Puchar Europy. O to trofeum walczyć będzie mistrz Niemiec z mistrzem Polski. Również w innych krajach, jak Węgry, Rosja, Bułgaria, jest spore zainteresowanie naszym modelem rozgrywek. Pomysłem zainteresowała się też Europejska Federacja Zapasów z jej prezydentem Tzeno Tzenowem na czele, który był na jednym z meczów Polsce i był zachwycony, tym, co zobaczył. Liga Europy, to tylko kwestia czasu.

 

Czy sukces sportowy i organizacyjny przełożył się na zainteresowanie sponsorów?

Jesteśmy w trakcie zaawansowanych rozmów z jedną z ze spółek Skarbu Państwa. Rozmawiamy też z mniejszymi podmiotami. Jesteśmy otwarci na każdą współpracę. Do każdej firmy, spółki, czy osoby prywatnej, podchodzimy bardzo indywidualnie. W każdej chwili możemy usiąść do rozmów. Mamy naprawdę ciekawy produkt i co najważniejsze, produkt pokazywany w otwartej telewizji. Sponsor zyskuje mnóstwo przywilejów związanych z ligą, ale nie tylko. Sponsor tytularny zostanie dodany do nazwy rozgrywek. W tej kwestii jesteśmy bardzo elastyczni. Dodatkowo sponsor ma zagwarantowane reklamy na bandach ledowych i na macie w centralnym punkcie. Powierzchnia maty należy do KLZ-u. Tutaj jest bardzo duże pole do popisu. Wszystko zależy od kreatywności i potrzeb sponsora. Również mamy do zaoferowania powierzchnię na strojach zawodników występujących w lidze. Jestem pewny, że żadna liga zawodowa w kraju, nie daje aż takich możliwości, jak nasza, a ponadto warto uczestniczyć w powstawaniu czegoś nowego, tym bardziej, że sport zapaśniczy jest szlachetną i starożytną dyscypliną sportu.

 

Plany, akcje marketingowe, związane z ligą?

Na pewno nie będziemy czekać do inauguracji rozgrywek. Przygotowujemy akcję promocyjną, która, ma spopularyzować ligę. Chcemy pokazać zapasy szerszej publiczności. Mamy kilka szalonych pomysłów i jeśli dojdzie do ich realizacji, to będzie o nas głośno w całym kraju.

 

DAMIAN FEDOROWICZ

 Prezes i założyciel Krajowej Ligi Zapaśniczej

Zakładając Krajową Ligę Zapaśniczą, spłacam dług wobec zapasów, które stały się pasją mego życia. W to przedsięwzięcie włożyłem niemal wszystkie oszczędności. Dlatego staram się ile mogę, by inwestycja zakończyła się powodzeniem. Wziąłem na swoje barki ogromny ciężar, odłożyłem na bok wszystkie prywatne sprawy, lecz cieszę się, że pierwsze rozgrywki zakończyły się ogromnym sukcesem. Cały czas liczę na sponsorów, najważniejsze jednak, że zyskują na tym polskie zapasy. Nasza liga zyskała rozgłos w wielu krajach. Jak dobrze pójdzie, w przyszłości utworzymy w Europie coś na kształt piłkarskiej Ligi Mistrzów.