SPONSORZY
  • krex
  • naftan
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  • rs
  • 15628602_1264863410244921_2048086289_o

 

Home Sylwetki wojowników Wywiad z Tomaszem Leszkowiczem – założycielem Combat Sports Academy
18952675_10155331317468490_998498485211188035_n
18486022_10155241600783490_1580311885050502729_n
17799106_10155134576888490_2012512539587264220_n
17191930_1352757221429497_8214472100372998057_o
15493270_10154767344688490_7465563895922419623_o
13002411_10154080395508490_1916742890754753528_o
12628547_10153852528433490_6009464867845252972_o
12232895_976423145729575_6104606065523702333_o
11050097_10153542820513490_384238544943445328_n
10347401_10153141180068490_4465206069769252674_n
37
19403657_1453007704737781_1721594198_o

Wywiad z Tomaszem Leszkowiczem – założycielem Combat Sports Academy

0
0

wojownicy-sport.pl: Panie trenerze. Pańska przygoda z taekwondo rozpoczęła się trochę nietypowo. Kiedyś powiedział Pan, że taekwondo wybrał Pan na swój sport niejako przez przypadek. Powiedział Pan kiedyś, że o wyborze tej, a nie innej sztuki walki zadecydowała jej dostępność na AWF-ie oraz charyzma i fachowość trenera. Jak to było?

Tomasz Leszkowicz: Dokładnie! W małej miejscowości z jakiej pochodzę nie było mi dane trenować sporty walki, gdyż takowych nie było. Jako, że wychowałem się na filmach z Brucem Lee, czy Jean Claude Van Dammem, sztuki walki były moim marzeniem. Wybierając studia ważnym atutem uczelni w Białej Podlaskiej były zajęcia taekwon-do. Jednak to, że tak mnie to wciągnęło, to zasługa mojego trenera Mistrza Zbigniewa Bujaka. Myślę, że gdyby trenował on np. karate, to ja również zostałbym instruktorem karate.

wojownicy-sport.pl: Utworzył Pan sekcje taekwondo w Lipsku, Dąbrowie Białostockiej i Sokółce. Czy kierował się Pan przy wyborze tych miejscowości tylko bliskością miejsca zamieszkania, czy może była to odpowiedź na „głód” sformalizowanej grupy sportowej wśród młodzieży?

Tomasz Leszkowicz: Już w czasie studiów przyjeżdżałem do Lipska dzielić się moją pasją z mieszkańcami rodzinnej miejscowości. Po powrocie ze studiów dodatkowo podjąłem pracę nad rozwojem taekwon-do w Dąbrowie Białostockiej. Powodem do podjęcia się takiej decyzji były głosy o zapotrzebowaniu na tego rodzaju zajęcia wśród mieszkańców. Kolejnym krokiem w krzewieniu tej dyscypliny jest sekcja w Sokółce. Oczywiście, poza przychylnymi opiniami mieszkańców Lipska, Dąbrowy, czy Sokółki, to bliskość tych miejscowości ułatwiała podjęcie się tych wyzwań.

wojownicy-sport.pl: Założył Pan Combat Sports Akademy. Reprezentanci CSA niedawno drużynowo zdobyli II miejsce podczas Profesjonalnej Ligi Taekwondo rozgrywającej się w Bezledach. To był chyba dla Was historyczny moment, bowiem taki sukces odnieśliście po raz pierwszy…

Tomasz Leszkowicz: Rzeczywiście w tym roku po raz pierwszy wywalczyliśmy tak wysokie miejsce w klasyfikacji drużynowej PLT. Oczywiście nieporównanie większymi sukcesami były medale Mistrzostw Europy Juniorów naszych zawodniczek. Jednak były to osiągnięcia indywidualne. W klasyfikacji drużynowej sukcesy na PLT smakują jednak inaczej.

wojownicy-sport.pl: Czym jest dokładnie jest Profesjonalna Liga Taekwondo?

Tomasz Leszkowicz: Profesjonalna Liga Taekwon-do, czyli w skrócie PLT jest projektem kilku klubów taekwon-do północno-wschodniej Polski. Jest odpowiedzią na zapotrzebowanie na rywalizację w najmłodszych grupach wiekowych. Natomiast starszym zawodnikom stanowi uzupełnienie kalendarza Polskiego Związku Taekwon-do oraz daje możliwość zbierania doświadczenia.

wojownicy-sport.pl: Czuje się Pan bardziej trenerem, czy sportowcem?

Tomasz Leszkowicz: Teraz?… jednak trenerem. By uważać się za sportowca musiałbym trenować 5-8 razy w tygodniu, startować w zawodach, podporządkować temu swoje życie. Obecnie podporządkowałem je trenowaniu innych, rozwijaniu w nich umiejętności w sportach walki. Nie znaczy to, że nie dbam o formę fizyczną, która jest też w pewnym stopniu sposobem motywacji do pracy na treningach. Rekreacyjnie ćwiczę taekwon-do, kickboxing, krav magę, strzelectwo sportowe oraz sporty siłowe. Staram się „niezdziadzieć”:) 

wojownicy-sport.pl: A taekwondo to sport indywidualny, czy liczy się praca zespołowa?

Tomasz Leszkowicz: Taekwon-do to nie tylko sport. To system wychowawczy, którego elementem jest również rywalizacja sportowa. Jeśli ograniczyć się tylko do niej, to wydawać by się mogło, że zdecydowanie indywidualny. Jednak żaden sukces nie rodzi się tylko z indywidualnej pracy zawodnika. Niezbędna jest grupa współćwiczących, którzy wspierają, motywują, często wytykają też błędy. Jednak na końcu każdy zawodnik na macie staje sam – twarzą w twarz ze swoim przeciwnikiem.

wojownicy-sport.pl: Jakie cele stawia Pan sobie jako trener?

Tomasz Leszkowicz: Obecnie skupiam się na podniesieniu poziomu technicznego w sekcjach. Jako trener chcę, by jak najwięcej moich podopiecznych było ponadprzeciętnymi w tym co robią. Wtedy łatwiej będzie o następców Martyny Pietrzeniec, Karoliny Budnik, czy Maćka Protasiewicza.

wojownicy-sport.pl: Jest jakiś złoty środek na zmotywowanie młodych ludzi do uprawiania sportu?

Tomasz Leszkowicz: Jestem przekonany, że nie istnieje złoty środek do zmotywowana młodych ludzi do uprawiania sportu. Jednak jest coś bez czego na pewno się to nie powiedzie. 
W jednej z sal wykładowych mojej uczelni, AWF w Białej Podlaskiej, widnieją słowa w których zawiera się to „coś” – „By zapalać innych, musisz sam płonąć”. I tego staram się trzymać:)

wojownicy-sport.pl: A jak było z Pańskimi zawodnikami? Chcieli uprawiać taekwondo z własnej woli? To chyba nie jest zbyt popularny sport w Polsce?

Tomasz Leszkowicz: Zazwyczaj dzieci przychodzące na treningi przyprowadzane są przez rodziców. To oni dają ten pierwszy sygnał. Dalej schemat jest prosty – hurra, fajne zaangażowanie dzieci, ono jednak z biegiem czasu maleje, dlatego tak ważne jest wsparcie najbliższych. Niewiele dzieci, młodzieży potrafi utrzymać zaangażowanie, które pozwoli osiągać sukcesy. Gdy przychodzą chwile zwątpienia, znużenia treningiem najważniejsze jest wparcie rodziny.

Taekwon-do ITF w Polsce uprawia kilka tysięcy osób. Jest jedną z najliczniej trenowanych sztuk walki w naszym kraju. Dzięki kilku konkurencjom, czyli walce sportowej, układom formalnym i technikom specjalnym może być uprawiane przez osoby o różnej charakterystyce fizycznej.

wojownicy-sport.pl: Jakie są Pana sportowe marzenia?

Tomasz Leszkowicz: Wychowanie indywidualnego Mistrza Świata.

wojownicy-sport.pl: Dziękuję za rozmowę.