Droga do XTB KSW 110 – Krystian Blezień i Oleksandr Moisa
W walce otwierającej galę XTB KSW 110 w Rzeszowie dający efektowne pojedynki Krystian Blezień zmierzy się z debiutującym w okrągłej klatce mistrzem muay thai, Oleksandrem Moisą.
Bilety już w sprzedaży na eBilet.pl
Krystian Blezień wejdzie do okrągłej klatki po raz trzeci w karierze.
Ostatni raz walczył w maju, kiedy to starł się z Hugo Deuxem. Zawodnicy od początku walki wymieniali się mocnymi atakami kickboxerskimi. Deux starał się wywierać presję, aby szukać klinczu i obaleń. Blezień próbował trzymać rywala na dystans. Atakował ciosami, kopnięciami na wykroczną nogę i głowę przeciwnika, ale sam również był trafiany przez Francuza, który wyprowadzał mocne kontry. Gdy walka trafiała na matę, Deux dominował i rozbijał w parterze Polaka. Widać było, że z każdą minutą zyskuje przewagę w pojedynku. Obaj zawodnicy przyjmowali mocne ciosy, ale to Francuz trafiał częściej. Na końcu Deux zaprosił rywala do pójście na otwarte wymiany, ale ostatecznie walka zakończyła się na kartach sędziowskich i Krystian Blezień musiał uznać wyższość rywala.
Po pojedynku Polak napisał w mediach społecznościowych:
– Jeszcze tu wrócę! Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do moich przygotowań. Jestem bardzo wdzięczny za doping i wsparcie moich kibiców, którzy byli, są i będą.
Ostatnia przegrana przerwała świetną passę trzech tryumfów z rzędu w wykonaniu Blezienia. 30-latek rywalizuje w zawodowym MMA od roku 2017. Ma na swoim koncie piętnaście stoczonych pojedynków, z których dziewięć wygrał. Pięć razy tryumfował przed czasem, trzy razy nokautując, a dwa razy poddając swoich rywali. W roku 2022 wywalczył pas mistrzowski wagi lekkiej organizacji Silesian MMA.
Przed zbliżającą się walką na XTB KSW 110 Krystian Blezień liczy na mocny doping swoich kibiców.
– Przyjdźcie, dopingujcie i kibicujcie. Wasze wsparcie daje mi ogromną moc! Obiecuję, że w klatce zostawię całe serce i dam z siebie absolutnie wszystko!
Oleksandr Moisa wejdzie do okrągłej po raz pierwszy
w karierze, ale nie po raz pierwszy będzie walczył w Polsce, gdzie na co dzień trenuje. Zawodnik z Ukrainy dysponuje zdecydowanie mniejszym doświadczeniem w świecie MMA od Krystiana Blezienia. W klatkach walczy profesjonalnie od roku 2023 i stoczył cztery pojedynki. Ma jednak za sobą długą i bogatą karierę w sportach uderzanych.
Swoją przygodę ze sportami walki zaczynał od judo, ale później zdecydował się na treningi muay thai. Przeprowadził się do Bangkoku, gdzie szlifował swoje umiejętności stójkowe i walczył. Zdobył tytuł mistrza świata w tajskim boksie, ale nie tylko. Rywalizował również w boksie birmańskim, w którym także zdobył pas. Łącznie w różnych formułach stójkowych stoczył blisko 50 pojedynków, z których większość wygrał. W latach 2019-2020 miał też okazje rywalizować pod skrzydłami azjatyckiej organizacji One Championship.
W MMA Moisa pierwszą walkę przegrał ze znanym z KSW Adamem Bryszem. Potem jednak stoczył trzy pojedynki i we wszystkich zwyciężył. Ostatni raz rywalizował w marcu na gali Babilon MMA i wygrał z Sebastianem Rajewskim, byłym pretendentem do pasa wagi lekkiej KSW.
Pojedynek Krystiana Blezienia z Oleksandrem Moisą szykuje się na efektowne widowisko otwierające galę w Radomiu. Który z zawodników wyjdzie z tego boju zwycięsko? Przekonamy się już 20 września w Hali Podpromie.





