Andrzej Grzebyk (15-3) nie po raz pierwszy wyjawił, że pojedynki w kategorii średniej nie są dla niego. Trzeba przyznać, że w wadze średniej w większości mamy naprawdę dużych gabarytowo zawodników. 28-latek po obronie pasa we Wrocławiu zapewne zwakuje tytuł i będzie skupiał się już na walkach w kategorii półśredniej.
– Walczyłem dość długo w tej dywizji będąc małym zawodnikiem. Sporo osób mówiło, że przy średnich wyglądam jak dzieciak. I taka jest prawda. Szedłem do toalety i mogłem wchodzić na wagę. Szkoda marnować zdrowie, aby siłować się ze zdecydowanie cięższymi rywalami. Kategoria półśrednia przychodzi mi z ogromną łatwością, więc nawet myślałem o tym, aby kiedyś „na sucho” spróbować zejść do jeszcze niższej, lekkiej dywizji i sprawdzić jak reaguje mój organizm. Z kategorią średnią będę się żegnał, witam się na razie z kategorią półśrednią – powiedział Grzebyk w rozmowie z Polsatem Sport.
źródło: sporty-walki.org





