0
0
Daniel Rutkowski (10-2) udowodnił, że należy do ścisłej czołówki jeśli chodzi o kategorie piórkową w naszym kraju. Radomianin tym razem pasa nie bronił, ale w swojej czwartej walce w tym roku jednogłośną decyzją sędziów zapewnił drugą przegraną w rekordzie Estabili Amato (10-2).
Brazylijczyk swój najlepszy moment miał na samym początku walki. 20-latek ruszył z serią ciosów, a podbródek zachwiał naszym reprezentantem. ”Rutek” był w opałach i klinczował, a następnie efektownie zdobył sprowadzenie. Na tym zakończyły się większe problem Rutkowskiego, który przez całą walkę bez problemów zabierał rywala na radomskie linie lotnicze. Rutkowski kilkukrotnie kąsał rywala mocnym ciosem z góry, ale Amato nie przyjechał tylko po wypłatę.





