Mający za sobą dwa zwycięskie występy w MMA były mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów Szymon Kołecki rozpoczął już przygotowania do kolejnego pojedynku. Reprezentant Nastula & Okniński Team trzecią walkę w klatce stoczy w październiku w Toruniu. Jego przeciwnikiem będzie Kamil Bazelak (6-9 MMA, 0-1 PLMMA).
Dla Kołeckiego (2-0 MMA, 2-0 PLMMA) będzie to – jak wspomnieliśmy – trzeci w historii występ w oktagonie. Były utytułowany sztangista najpierw w marcu tego roku, w debiucie, podczas PLMMA 73 w Łomiankach, w 33 sekundy rozprawił się z Dariuszem Kaźmierczukiem, a potem w maju – podczas PLMMA 74 – w połowie pierwszej rundy zakończył przez techniczny nokaut pojedynek z Wojciechem Balejko.
Kamil Bazelak natomiast walczył po raz ostatni całkiem niedawno, bo 24 czerwca 2017 w Wiśniowej Górze. Podczas pierwszej edycji gali Warriors of Life Championship „Vanderlei” poddał kimurą Carlosa Williamsa.
Bazelak, który zaangażowany jest w propagowanie także innych odmian sztuk walki niż MMA oraz głośno wyraża swoje polityczno-społeczne poglądy, walczył już raz na gali Profesjonalnej Ligi MMA – we wrześniu 2013 roku zmierzył się w Pruszkowie z Józefem Warchołem.
Łodzianin – przypomnijmy – ma na koncie także jedna potyczkę w KSW oraz kilka pojedynków stoczonych w Anglii, w tym zwycięski z lokalnym bohaterem Karlem Etheringtonem.
Bój Kołeckiego z Bazelakiem to kolejne zestawienie dodane do karty walk, w której są już m.in. Paweł „Trybson” Trybała, Marcin Najman, Łukasz Klinger, Michał Pasternak, Mateusz Pogudz, Adam Niedźwiedź i Matt Horwich.
Dodajmy, że w związku z ogłoszonymi planami w Toruniu nie dojdzie na pewno do anonsowanej wstępnie konfrontacji Marcina Najmana z Szymonem Kołeckim.





