0
0
Przemysław Mysiala (23-9-1) wrócił do startów po nieudanej próbie dostania się do największej organizacji na świecie. 36-latek podczas Contenders Norwich 26 w walce wieczoru nie miał większych problemów, aby w pierwszej odsłonie zastopować Yuri Andrey’a (7-12) reprezentującego Brazylię.
Miejmy nadzieje, że żadnej dłuższej przerwy nie będzie, a ”Misiek” będzie miał poważniejsze oferty i szybko zobaczymy jego następną walkę. Przypomnijmy, że Mysiala wystartował na TUF 28, ale nie może tego dobrze wspominać. Decyzja walki w kategorii ciężkiej okazała się szybką i bolesną przegraną przez nokaut z Maurice Greene.





