0
0
Dariusz Sęk (28-5-3, 10 KO) był przekonany, że utrze nosa młodszemu Robertowi Parzęczewskiemu (22-1, 15 KO), tymczasem przegrał już w drugiej rundzie. – Skoro przegrałem tak szybko, to znaczy, że widocznie Robert bije mocno – przyznał Sęk.





