0
0
Michał Wlazło (5-4) w sobotę w Lubiercy stoczył swoją kolejną walkę poza krajem. 34-latek wystąpił na GTC 3, gdzie poddał go zawodnik publiczności Anatoly Malykhin (2-0). Wlazło nie zamierza zawieszać broni, bo już w maju czeka go starcie w kick-boxingu. Przypomnijmy, że wystąpi na PGE Narodowym, a zmierzy się z powracającym Łukaszem Jaroszem.
– 3 miesiące ciężkich przygotowań zrujnowane przez chorobę…wyszedłem do klatki z gorączką i zwyczajnie chciałem mieć to za sobą. Gorzej bym się czuł jedynie jak bym nie podjął wyzwania. Gra Trwa!!! – napisał Wlazło.





