12 listopada 2016 roku. Ta data na stałe przejdzie do historii polskiego MMA. Wówczas to, podczas gali UFC 205, rękawice w oktagonie skrzyżują aktualna mistrzyni świata UFC w wadze słomkowej Joanna Jędrzejczyk (12-0) oraz pretendentka Karolina Kowalkiewicz (10-0). I tak, o tym fakcie trzeba trąbić i obwieszczać wszędzie po świecie. Bo to właśnie te dwie dziewczyny z polskiej ziemi są godne by roztrzygnąć która z nich jest najlepsza na całej kuli ziemskiej. I tak, to właśnie kobiece MMA w kraju nad Wisłą dzięki swej potędze osiąga światowy szczyt.
Joanna Jędrzejczyk już kilka lat temu zbudowała swoją renomę występami oraz w konsekwencji zdobyciem pasa UFC, najlepszej światowej federacji mieszanych sztuk walki. A kolejne obrony pasa tylko ugruntowały jej dominującą pozycję. Karolina Kowalkiewicz natomiast pojawiła się w UFC mniej niż roku temu, ale od tamtego czasu pewnie wygrała trzy pojedynki, i dzięki temu w pełni zasłużenie wywalczyła sobie prawo do starcia o tytuł mistrzowski. Od jej ostatnie wygranej z wysoko notowaną Rose Namajunas mówiło się coraz głośniej o pojedynku polsko-polskim w oktagonie UFC. Ale nawet teraz, gdy wreszcie ta wieść znalazła swoje potwierdzenie nadal jest to zbyt piękne by w to uwierzyć. A jednak! Już wkrótce czeka nas ten elektryzujący pojedynek, pojedynek, do którego każdy kibic MMA w Polsce podejdzie z tak dużym ładunkiem emocjonalnym jak do żadnej innej walki wcześniej. A temperatura rośnie, pierwszy komentarz Jedrzejczyk już obiegł media lotem błyskawicy – „Korzystaj z chwili bo dałam ci szansę, szybciej niż się tego spodziewałaś! Przygotuj się na lekcję swojego życia”. Co na to Pani Karolina!?
Przekonamy się o tym podczas gali UFC 205 w słynnej Medison Square Garden, gdzie UFC po raz pierwszy w swej historii zawita do Nowego Jorku.
źródło: Ladies Fight Night





