0
0
Łukasz Sajewski został zwolniony z największej federacji na świecie. Nie mogło być inaczej, bo 'Wookie’ stoczył w UFC trzy walki, wszystkie przegrał, w tym dwie przed czasem. Teraz zawodnik z Mighty Bulls Gdynia będzie szukał nowego pracodawcy, a możliwą opcją jest organizacja FEN.
Podopieczny Grzegorza Jakubowskiego zadebiutował w amerykańskim gigancie po trzynastu zwycięstwach w karierze. W debiucie wystąpił w Niemczech, pewnie wypunktował go Nick Hein przed własną publicznością. Kolejne dwie walki Sajewskiego nastąpiły w tym roku, wyglądał lepiej, jednak pod koniec pierwszej rundy poddał go Gilbert Burns. Następnie Łukasz dostał ostatnią szansę na gali w Wielkiej Brytanii, wtedy po uderzeniach pokonał go niepokonany Marc Diakiese.





