Mateusz Makarowski: „Coraz bliżej do pasa. Szczebelek po szczebelku się pniemy”
Mateusz Makarowski powróci do klatki KSW podczas gali w Rzeszowie. Popularny „Makaron” szykuje coś wyjątkowego na najbliższe starcie.
Bilety w sprzedaży na eBilet.pl
Mateusz Makarowski ma za sobą mocny debiutu w klatce KSW. W maju tego roku dał emocjonujący pojedynek podczas gali we Francji, w którym pokonał Aymarda Guih. Polak nie kryje, że chce wejść na szczyt swojej kategorii wagowej. Najpierw jednak będzie musiał pokonać Welissona Paivę.
– On jest na miejscu szóstym, ja na siódmym w rankingu KSW i możemy się zamienić miejscami, jak wygram – mówi Makarowski. – Coraz bliżej do pasa. Szczebelek po szczebelku się pniemy. O to w tym wszystkim chodzi. Paiva jest bardzo mocnym rywalem i moim zdaniem będzie dobra bitka i na to się nastawiam.
Podczas pierwszej gali KSW w Rzeszowie Mateusz Makarowski będzie mógł liczy na wsparcie lokalnych kibiców i rodziny, która ma pojawić się w Hali Podpromie.
– Cieszy mnie to, że będę mógł się pokazać przed moją publicznością. Przyjedzie trochę osób dla mnie i z Warszawy, i z Podkarpacia, z mojego miasta z Jarosławia.
Makarowski znany jest z efektownego stylu walki i niekonwencjonalnych akcji w klatce.
– Czasami coś czuję i to robię – przyznaje „Makaron”. – Zawsze mam przygotowaną taką jedną akcję pod publikę. Na tę walkę też mam coś takiego. Dosyć mocna technika. Może się uda, zobaczymy. Po treningu zawsze zostaję i szlifuję taką akcję, żeby zaskoczyć czymś rywala.
Mateusz Makarowski rywalizuje w zawodowym MMA od roku 2018 i znany jest z efektownego stylu walki. Aż dziewięć z dwunastu wygranych walk kończył przed czasem. Osiem razy posyłał rywali na deski, a pięć razy robił to już w pierwszej rundzie.





