0
0
Mauricio Rua (26-11) po ostatnim srogim nokaucie wrócił na odpowiednie tory. 'Shogun’ miał spore problemy, ale ostatecznie na początku trzeciej odsłony zastopował Tysona Pedro. 37-latek nie składa broni, jeśli chodzi o najwyższe cele. Mauricio uważa, że jedno zwycięstwo da mu mistrzowską szansę.
– Jeszcze jedna walka i będę gotów na starcie o pas. Wygrałem cztery z pięciu ostatnich walk, ale wiem, że nie zasłużyłem jeszcze na starcie mistrzowskie. Przede mną są ludzie w kolejce do pasa. Teraz skupiam się na tym, żeby w maju zawalczyć w Kurytybie. Na tym się skupiam. Nie skupiam się na pasie, bo wiem, że to jeszcze nie mój czas – powiedział Rua.





