Natalia Hollińska czyli Akademicka Mistrzyni Świata w boksie – wywiad
Na początku minionego tygodnia do kraju – wraz z pozostałymi polskimi reprezentantami na VII AMŚ – do kraju wróciła Natalia Hollińska, która na ringu w Chiang Mai sięgnęła po tytuł akademickiej wicemistrzyni świata w boksie. Szczecinianka jako pierwsza polska pięściarka – swoim startem w Tajlandii – wpisała się na listę medalistek światowego championatu. W ten sposób Natalia Hollińska już zapewniła sobie miejsce na kartach historii naszego rodzimego boksu, a przecież studentka Uniwersytetu Szczecińskiego nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, jeżeli chodzi i ringowe występy. Postanowiliśmy więc przybliżyć kibicom boksu sylwetkę Natalii Hollińskiej. Poniżej wywiad z aktualną akademicką wicemistrzynią świata, do lektury którego zapraszamy.

Polski Związek Bokserski: Proszę wymienić swoje największe sukcesy ringowe i aktualny bilans walk.
Natalia Hollińska: Mój największy sukces w ringu to wywalczenie srebrnego medalu na tegorocznych Akademickich Mistrzostwach Świata w Tajlandii. Ranga tych zawodów oraz poziom sportowy moich przeciwniczek sprawiły że medal ten traktuje jako najważniejszy w karierze. Na drodze do finału pokonałam młodą olimpijską nadzieję Irlandii – Christinę Desmond, a w finale walczyłam z olimpijką z Rio oraz Młodzieżową Wicemistrzynią Olimpijską – Chen Nien – Chin. Walka była wyrównana jednak tym razem lepsza okazała się reprezentantka Tajwanu. Moje inne sukcesy to w latach 2012 – 2014 zdobycie i utrzymywanie tytułu Mistrzyni Polski w grupie seniorskiej oraz młodzieżowej a także wywalczenie 5 miejsca na Mistrzostwach Europy w 2014 roku. Dało mi to 13 miejsce w światowym rankingu AIBA. Do tej pory stoczyłam około 100 walk w których wygrałam 85.
PZB: Dlaczego zdecydowała się pani na trenowanie boksu?
NH: Nigdy nic nie trenowałam. Będąc dzieckiem miałam inne zainteresowania – artystyczne, plastyczne, malarskie, byłam wolontariuszką w schronisku dla zwierząt. Jednak z czasem zaczęłam szukać dla siebie innych aktywności. I tak w wieku 17 lat wymyśliłam sobie że będę trenować boks. Nie wiedziałam nawet że są zawody dla dziewczyn i nie planowałam kariery zawodniczki. Po ok. 3 miesiącach treningu trener zapytał czy nie chce pojechać na Mistrzostwa Polski. Zgodziłam się ponieważ nigdy nie bałam się nowych wyzwań lecz dalej było to dla mnie tylko hobby. Wywalczyłam wtedy wicemistrzostwo Polski oraz dostałam powołanie do kadry narodowej. Podjęłam rękawice. Od tego się zaczęło i od tamtej pory zaczęła się moja przygoda z boksem, która z czasem przestała być przygodą a zaczęła być pracą. Boks dawał i dalej daje mi możliwość rozwoju co od zawsze było moją główną motywacją do walki.

PZB: Co uważa Pani za swoją najsilniejszą, a co za najsłabszą stronę w walce?
NH: Najsilniejszą moją stroną, bez wątpienia jest mój charakter i serce do walki, co zresztą widać na walkach. Poza tym kondycja i wytrzymałość które są moimi cechami charakterystycznymi. To nad czym muszę jeszcze popracować to taktyka w walce oraz szybkość.
PZB: Jak Pani trenuje?
NH: Trenuję wg planów treningowych przygotowanych przez moich trenerów. Są one dopasowywane pod konkretne zawody. Z reguły są to 2 jednostki treningowe od poniedziałku do piątku a w weekend po jednym luźnym treningu. Szczególną uwagę zwracam na elementy które zawodzą w walce. Dużą wagę przykładam także do treningu mentalnego.
PZB: Kto był pierwszym pani trenerem i kto trenuje panią obecnie?
NH: Moimi głównymi trenerami są Marcin Stankiewicz, Karol Chabros oraz Patryk Tkaczyk. Pracuję z nimi przez prawie całą karierę bokserską i nie wyobrażam sobie by mógł prowadzić mnie kto inny. Dostaję od nich także mocne wsparcie w rozwoju swojej kariery trenerskiej – uczę się od mistrzów. Zanim trafiłam do trenerów Skorpiona szkolił mnie Oleg Sidorov.
PZB: Czy ma pani jakiś wzór związany z boksem, z którego pani czerpie?
NH: Tak i to bardzo blisko. Moi trenerzy są dla mnie autorytetami i wzorami bokserskimi. Bardzo motywują mnie też osoby z którymi trenuje – moje koleżanki i koledzy z klubu oraz z kadry narodowej. Moim bokserskim idolem jest Mike Tyson

PZB: Jakie ma pani plany związane z boksem?
NH: Dalej rozwijać się jako zawodniczka oraz trener. Zwłaszcza w tym drugim bo to dla mnie coś nowego. Na początku roku zaczęłam pracę z młodzieżą w fili Skorpiona „Prawobrzeże”. Chcę przekazywać swoją wiedzę innym i szkolić młodych adeptów walki. Moi zawodnicy udowodnili mi że warto inwestować czas i chęci w pracę z nimi. To jest dla mnie kolejne wyzwanie którego chętnie się podejmuje. Jako zawodniczka dalej pracować nad swoim warsztatem bokserskim i sprawdzać się w różnego rodzaju zawodach.
PZB: Czym zajmuje się pani poza boksem?
NH: Pracuje w swoim zawodzie tj. Jako wychowawca w Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii Nr 2 w Szczecinie. Tam także zarażam młodych ludzi swoją pasją. Poza tym prowadzę treningi w moim klubie dla różnych grup. Jestem także studentką Uniwersytetu Szczecińskiego.,
PZB: Czy ma pani jakieś hobby poza boksem?
NH: Mam bardzo wiele zainteresowań, największa radość sprawia mi fotografia. Zarówno ta reportażowa gdzie najczęściej fotografuje walki kolegów i koleżanek jak i artystyczna kiedy pracuje w studio. Lubię także jeździć na rowerze oraz podróżować.
źródło: Polski Związek Bokserski





