27 maja rząd zezwolił na ponowne otwarcie siłowni z dniem 6 czerwca. Sympatycy ćwiczeń siłowych przez ponad 2 miesiące musieli trenować we własnym zakresie. Na etap odmrożenia sportu, w którym będą otwarte siłownie i kluby fitness, czekali nie tylko sportowcy. Przede wszystkim jest to bardzo wyczekiwany moment przez właścicieli tych obiektów. Okres zamknięcia siłowni przyniósł im ogromne straty związane z kosztami utrzymania. W dodatku zostaną nałożone na nich kolejne ograniczenia i obowiązki, które również związane są z wydatkami.
Tak naprawdę ministerstwo nie podało jeszcze szczegółowych zasad działania siłowni. Najprawdopodobniej będzie to:

– zachowanie 2-metrowej odległość miedzy trenującymi;
– uzależnienie liczby trenujących od gabarytów sali, co zdecydowanie zaszkodzi działaniu małych obiektów;
– regularne wietrzenie i oczyszczanie pomieszczenia;
– dezynfekcja rąk;
– regularna dezynfekcja szafek, przyrządów, toalet;
– monitoring temperatury osób wchodzących;
– noszenie maseczek i rękawiczek przez personel;
– obowiązek noszenia maseczki podczas poruszania się po klubie, podczas treningu nie ma tego obowiązku;
– zakaz otwierania stref relaksu czyli sauny, jacuzzi.
Czy aby na pewno nowa, zmieniona rzeczywistość działania klubów zachęci do korzystania z treningów? Czy nałożone limity nie odstraszą miłośników siłowni i klubów fitness? Mamy nadzieję, że będzie to tylko chwilowa sytuacja i niedługo wszystko powróci do normy.
źródło: podlaskisport.pl





