SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Boks
  3. Nowy Mike’a Tyson podczas SIEMIATYCZE BOXING SHOW II
Nowy Mike’a Tyson podczas SIEMIATYCZE BOXING SHOW II

Nowy Mike’a Tyson podczas SIEMIATYCZE BOXING SHOW II

0
0

– W Siemiatyczach będę silny jak tur, a moje firmowe ciosy to prawy prosty i lewy sierpowy – mówi Przemysław „Smile” Gorgoń, jeden z najmłodszych stażem bokserów w grupie Dariusza Snarskiego EKTO Boxing Production.  Trzecią walkę zawodową stoczy 11 marca w Siemiatyczach. Brązowy medalista Mistrzostw Polski Seniorów i Młodzieżowców ma za sobą 2 wygrane na profesjonalnych ringach – na punkty z Białorusinem Ruslanem Rodzivichem i w niewiele ponad 30 sek z Erykiem Cieślowskim.

W pierwszej walce byłem pospinany, tak to bywa w debiutach. W następnej boksowałem tak jak założyliśmy to sobie z trenerami, to znaczy wywierałem presję i nie odchodziłem po ciosie. W efekcie wygrałem efektownie przed czasem – powiedział Przemek Gorgoń.

Gala „SIEMIATYCZE BOXING SHOW II” odbędzie się w tym podlaskim mieście 11 marca. A już w ten piątek 10 lutego gratka dla kibiców – trening medialny w hali MOSiR ul. Świetojańska 25 A. Początek o g. 16:00. Z Darkiem Snarskim, Olimpijczykiem z Barcelony, potrenują m.in. Robert „Shy” Świerzbiński i Przemysław Gorgoń.

Lubię takie małe gale. To właśnie na nich buduje się rekordy, a fani pięściarstwa poznają nowych bokserów. Poza tym od czegoś trzeba zacząć. Na razie mam walki 4-rundowe, ale już w Siemiatyczach będzie to pojedynek zakontraktowany na 6 rund. Fajnie byłoby wygrywać przez nokaut, ale przecież nie każdy rywal da się przewrócić. Dlatego trzeba być też przygotowanym na więcej rund – dodał.

W tym roku Przemysław Gorgoń chciałbym stoczyć 5-6 walk. Na co dzień trenuje na Śląsku, m.in. w Katowicach i Jaworznie, przyjeżdża też na sesje treningowe do Darka Snarskiego.

Niektórzy z kolegów mają 2 walki w roku, a to zdecydowanie za mało. Mniej więcej wiem kto ma być moim przeciwnikiem w Siemiatyczach, choć tak naprawdę zostawiam to promotorowi i trenerowi Gabrielowi Skibie. Kogo mi wybiorą, z tym powalczę. Chciałbym boksować jak Mike Tyson – cały czas do przodu i skutecznie. Muszę być w ciągłym pressingu, nie jestem typem pięściarza kontrującego. Poza tym wciąż rezerwy są w lewej ręce i niestety za dużo stoję. To zaszłości z boksu amatorskiego, gdzie nie było też balansu.

Przemek Gorgoń bardzo solidnie przygotowuje się także pod względem kondycyjnym.
Zacząłem od biegów po 15 kilometrów, teraz ten wysiłek wygląda inaczej. Robię 6 rund po prawie 1 km, ale w określonym czasie i z pewnym przewyższeniem terenu. Takie treningi dają w kość. Będę silny jak tur – powiedział.

Kolejne walki będzie toczył nadal w wadze super średniej. – Chcę być najlepszym zawodnikiem w teamie Dariusza Snarskiego – mówi pięściarz noszący przydomek „Smile”.