Patryk Kaczmarczyk: „Czuję, że w końcu jestem mistrzem”
Podczas gali XTB KSW 112 w Szczecinie Patryk Kaczmarczyk w pięknym stylu wywalczył tymczasowy pas mistrzowski wagi piórkowej.
15 listopada Patryk Kaczmarczyk starł się w klatce KSW z Adamem Soldaevem i dał niesamowitą batalię, którą zakończył poddaniem w piątej rundzie pojedynku.

– Pokazałem chyba, że jestem zawodnikiem mistrzowskiego formatu – powiedział po starciu Patryk Kaczmarczyk. – Ja wiedziałem to od lat, tylko nie zawsze potrafiłem to tak fajnie pokazać w klatce. W tej walce słuchałem się trenera od początku do końca, słyszałem swój narożnik. Myślę, że nawet fajnie wyglądałem, nie miałem jakichś pokracznych momentów w walce, raczej wszystko robiłem z głową. Czuję, że w końcu jestem mistrzem.
Chociaż w pojedynku były momenty, w których wydawało się, że Kaczmarczykowi uda się skończy pojedynek w początkowych rundach, ostatecznie zwycięstwo przyszło w piątej odsłonie pojedynku.
– Nie ukrywam, że chciałem trochę decyzji, bo chciałem pokazać, że mam kondycję na całe pięć rund i myślę, że w tej walce było to widać, że jestem ciągle groźny, że mam mocny cios. Posadziłem go w piątej rundzie i widziałem, że w każdym momencie mogę skończyć tę walkę, że mam ostre narzędzia, nogi i ręce, a do tego na koniec doszło poddanie.
Patryk Kaczmarczyk rywalizuje w KSW od roku 2021. W tym czasie stoczył dziesięć pojedynków, z których siedem wygrał. Reprezentant RKT Radom w roku 2024 walczył już o tymczasowy pas wagi piórkowej, ale musiał uznać wyższość Roberta Ruchały. Teraz jednak sięgnął po upragniony tytuł.





