SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Wojownicy
  3. MMA
  4. RAFAŁ KIJAŃCZUK OCENIA SWOJĄ WALKĘ NA FEN 25
RAFAŁ KIJAŃCZUK OCENIA SWOJĄ WALKĘ NA FEN 25

RAFAŁ KIJAŃCZUK OCENIA SWOJĄ WALKĘ NA FEN 25

0
0

Rafał Kijańczuk nie zaliczy do udanych swojego debiutu w organizacji FEN. Na sobotniej gali w Ostródzie, reprezentant WCA przegrał przez duszenie w pierwszej rundzie z Adamem Kowalskim. Walka od początku toczyła się pod znakiem mocnych wymian w stójce. Kowalski naruszył Kijana mocnym ciosem, po którym walka trafiła do parteru i z góry był Kowalski. Kijańczukowi początkowo udało się wyjść z opresji, jednak ostatecznie został poddany. Zawodnik za pomocą mediów społecznościowych skomentował swój występ.

– To była moja najgorsza walka w życiu bez dwóch zdań. W klatce nie było mnie tylko jakiś wariat bez głowy. Już w momencie wejścia do klatki czułem jakbym był w amoku jakimś, dodając do tego przyjmowane ciosy to praktycznie byłem półprzytomny w walce. Analizujemy w tej chwili powody takiego zachowania. Przy takim sposobie prowadzenia pojedynku zmniejszyłem sobie szansę na zwycięstwo na 50:50 i to przeciwnik zachował więcej zimnej krwi i poddał mnie duszeniem zza pleców. Gratuluję Adamowi tego zwycięstwa, bo umiał wykorzystać to i wygrał zasłużenie. A dla mnie osobiście to dwa ogromne kroki w tył. Tak naprawdę dopiero po tej walce czuję, że ją naprawdę przegrałem. Przy ostatniej walce dla M-1, którą też przegrałem za dużo słyszałem, że to nie wstyd, że i tak nie byłem faworytem żeby jakoś mocniej odczuć tą porażkę. Teraz jednak czuję ogromny wstyd za taki rezultat walki. Poza tym to druga walka przegrana z tego samego powodu czyli przez chaotyczne ruchy w walce, brak spokoju i bez myślenia. A to oznacza duże zmiany u mnie tym razem, ponieważ kolejna walka będzie bardzo ciężka ze względu na ten „plecak” niepowodzeń, niepochlebnych opinii i komentarzy po walce.

FightExclusiveNight i Paweł Jóźwiak – to była mega gala i szkoda, że zawiodłem Wasze zaufanie co do mojej osoby ale tym razem wziąłem tą porażkę osobiście do siebie i na pewno mnie to nie złamie a zrobi ze mnie kogoś lepszego. Ten sam przekaz kieruję do całego mojego teamu, sponsorów i wszystkich tych którzy mnie wspierają.

Do zobaczenia z Wami ponownie mimo wszystko!

Kijańczuk poniósł drugą porażkę z rzędu, w poprzedniej walce musiał uznać wyższość Khadisa Ibragimova. Wcześniej Polak mógł pochwalić się 8 zwycięstwami z rzędu.