SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Wojownicy
  3. MMA
  4. Rozmowa z Eliaszem Jankowskim zawodnikiem FEN
Rozmowa z Eliaszem Jankowskim zawodnikiem FEN

Rozmowa z Eliaszem Jankowskim zawodnikiem FEN

0
0

Przedstawiamy rozmowę Arkadiusza Hnidy ( sporty-walki.org ) z Eliaszem Jankowskim, który czternastego stycznia w Lubinie swoim pojedynkiem w K-1 z Wojciechem Kazieczko otworzy galę FEN 15.

31-letni Eliasz Jankowski jest bez wątpienia jednym z najbardziej utytułowanych i doświadczonych polskich kickbokserów. Lista sukcesów legnickiego wojownika jest długa i imponująca – są na niej m.in. tytuły zawodowego mistrza świata w K-1 Global, zawodowego mistrza świata organizacji WKN i wicemistrza Europy federacji WAKO, a także Puchar Świata WAKO w K-1. Na zawodowych arenach „Jankes” stoczył dotychczas 22 walki, z których aż 16 wygrał (5 zwycięstw przed czasem). Reprezentant Prych Team Legnica/TKKF Olimp Legnica karierę sportową łączy ze służbą wojskową – jest zawodowym żołnierzem w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie.

– Cześć Eliasz. Powiedz na początek jak samopoczucie przed najbliższą walką?
Eliasz Jankowski: Witam wszystkich. Na chwilę obecną cieszę się z ostatniej wygranej walki. Teraz poświęcam czas rodzinie, mojej żonie i córce, a już od przyszłego tygodnia rozpoczynam przygotowania do kolejnej walki, którą stoczę 14 stycznia w Lubinie na gali FEN. Krótko mówiąc moje samopoczucie przed kolejną walką jest bardzo dobre, nastawiam się na ciężkie treningi.

– Czym jest dla ciebie kontrakt z FEN?
EJ: Przede wszystkim jest dla mnie ogromną szansą, która pozwoli mi na dalszy rozwój sportowy. Cieszę się, że organizacja FEN dała mi taką szansę. Z mojej strony zrobię wszystko aby dobrze wykorzystać ją i pokazać się z jak najlepszej strony.

– Jak wyglądają przygotowania do tego starcia?
EJ: W tym momencie pracujemy z trenerem Zbigniewem Prychem nad poprawą siły. W kolejnych tygodniach będę realizować opracowany przez trenera plan treningowy.

– Twoim przeciwnikiem będzie Wojciech Kazieczko. Co wiesz na jego temat?
EJ: Za dużej wiedzy nie mam na temat mojego przeciwnika. Na pewno wiem, że jest wyższy ode mnie i że na Mistrzostwach Polski K-1 swoje walki wygrywał przed czasem. Na głębszą analizę mojego przeciwnika przyjdzie czas.

– W swojej karierze masz już duże osiągnięcia. Chciałbym, abyś o nich opowiedział naszym czytelnikom.
EJ: Osiągnięcia są duże, bo i pasja do kickboxingu jest duża. Od wielu lat trenuję i miałem możliwość stoczenia wielu walk z bardzo dobrymi zawodnikami z Polski i zza granicy. Przede wszystkim jestem dumny z przywiezienia srebrnego medalu z Mistrzostw Europy WAKO, wielokrotnego Mistrza Polski, zdobycia Pucharu Świata WAKO, mistrzostwa Świata federacji K-1 Global oraz mistrzostwa Świata federacji WKN.

– Ostatnio walczyłeś w Polkowicach, co możesz powiedzieć?
EJ: Działo się. Mój przeciwnik z Węgier rozchorował się w dniu walki i w zastępstwie zawalczyłem z Bartkiem Hassą, któremu dziękuję za podjęcie walki. Walkę wygrałem, dla mnie to dobre przetarcie przed pojedynkiem na gali FEN.

– Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub komuś podziękować to proszę bardzo.
EJ: Jeśli można chciałbym bardzo podziękować mojej żonie Ewie, która mnie wspiera, trenerowi Zbigniewowi Prych, za ciągłe doskonalenie moich umiejętności, kolegom klubowym i kibicom, dla których warto to robić. Podziękowania również dla mojego sponsora firmy Polkon.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida / sporty-walki.org