0
0
Damian Stasiak (10-5) dwudziestego drugiego lipca stoczy swój ważny pojedynek w największej federacji na świecie. Polak będzie chciał przerwać passę dwóch przegranych z rzędu. 'Webster’ w Niemczech zmierzy się z Pingyuanem Liu (13-4), z którym co ciekawe trenował.
– Gdy dostałem pierwszą wiadomość z UFC o swoim rywalu, to wpisałem go w Internet i nic nie mogłem znaleźć. Po chwili mnie olśniło, bo jak trenowałem w Jackson Wink to przez miesiąc przebywaliśmy na jednej sali. Ja go znam, a on mnie, karty są odkryte. Jest silny i dynamiczny, ma bardzo mocny cios. Przewrócić jest go niełatwo. Sporo o sobie wiemy – powiedział 'Webster’ w rozmowie z Polsatem Sport.





