Štefan Vojčák idzie po pas. Wielki rewanż na horyzoncie
Podczas gali XTB KSW 121 do okrągłej klatki wejdzie ponownie Štefan Vojčák, numer jeden rankingu wagi ciężkiej, który będzie chciał zrzucić z tronu mistrza i tym samym zrewanżować mu się za przegraną sprzed roku.
Bilety w sprzedaży na eBilet.pl i ticketportal.cz
Do pierwszej walki pomiędzy Philem De Friesem a Stefanem Vojčákiem doszło w październiku zeszłego roku. Mistrz od początku starcia szukał przeniesienia walki na matę, ale pretendent świetnie się bronił i dobrze radził sobie też w klinczu. Trafił również mocno De Friesa w stójce i ten upadł na matę, gdzie był rozbijany przez Słowaka. Anglik przetrwał jednak trudne chwile i cały czas dalej realizował swój plan. Walka zaczęła trafiać do parteru, gdzie De Fries wymęczał i rozbijał Vojčáka, dopiero jednak w trzeciej odsłonie pojedynku zdobył dosiad i zaczął atakować ciosami głowę rywala. Kolejne razy dosięgały pretendenta i ostatecznie sędzia zdecydował się przerwać pojedynek. 
– Pierwsza runda przebiegła tak, jak się tego spodziewałem – przyznał po walce Vojčák. – Potem jednak ciężar Phila, jego waga, zaczęła być naprawdę odczuwalna i to mnie zatrzymało. W następnej rundzie moje ręce nie pracowały już tak, jak oczekiwałem. Jestem rozczarowany, bo z całym zespołem od miesięcy bardzo ciężko przygotowywaliśmy się do tej walki. Starałem się i dałem z siebie wszystko. W pierwszej rundzie było blisko wygranej, ale sędzia nie zdecydował się na przerwanie walki. Natomiast w trzeciej odsłonie, gdy Phil był w górnej pozycji, a jest on zawodnikiem, który świetnie wie, jak używać w takich sytuacjach swojej wagi, trudno było sobie z tym poradzić. Czapki z głów przed mistrzem.
Stefan Vojčák nie porzucił jednak mistrzowskich ambicji i zaraz po walce zapowiedział:
– Wrócę na matę najszybciej, jak to będzie możliwe. Spędzę czas z rodziną, odpocznę i będę gotów na kolejne wyzwanie od KSW. Będę chciał potwierdzić swoją wysoką pozycję w rankingu, aby móc ponownie zawalczyć o pas.
Jak zapowiedział, tak zrobił. W czerwcu tego roku stanął do rywalizacji z Arkadiuszem Wrzoskiem, zdominował go w parterze i poddał w drugiej rundzie pojedynku.
Ostatnia wygrana ugruntowała pozycję Vojčáka w rankingu KSW, zapewniła mu mocny status pierwszego pretendenta i szansę na rewanż z niepokonanym w okrągłej klatce Philem De Friesem.
Do rewanżowej konfrontacji na szczycie królewskiej w kategorii wagowej dojdzie 19 września w hali Home Credit Arena w Czechach.





