The World Games: Dominik Cinal i Robert Dochód powalczą o medale w Chinach
Dominik Cinal w kategorii -75kg i Robert Dochód +91kg będą reprezentować Polskę w turnieju kickboxerskim podczas The World Games – Igrzyskach Sportów Nieolimpijskich w chińskim Chengdu. Trenerami zawodników formuły K-1 Rules są Witod Kostka i Łukasz Rambalski, a kierownikiem ekipy Krzysztof Kaproń.
Zawody The World Games organizowane są od 1981 roku, a pierwsza edycja miała miejsce w kalifornijskim mieście Santa Clara. W 2017 roku we Wrocławiu kickboxing zadebiutował jako sport na „zaproszenie”. I nasza dyscyplina pokazała się ze znakomitej strony. Z kolei w 2022 roku w amerykańskim Birmingham (w stanie Alabama) kickboxing już oficjalnie znalazł się w programie, a nasza jedyna przedstawicielka Iwona Nieroda-Zdziebko wygrała 2 walki i awansowała do finału -52kg w K-1 Style… Ale o tym wszystkim w dalszej części tekstu.
O ile w 2017 i 2022 roku rywalizacja w kickboxingu w Igrzyskach Sportów Nieolimpijskich odbywała się w K-1, o tyle w Chinach dołączono Pointfighting. Łącznie medale rozdane zostaną w 12 kategoriach wagowych, w tym w K-1 wśród mężczyzn -63,5kg, -75kg, +91kg.
– Do Chengdu wylatujemy 6 sierpnia, uroczyste otwarcie TWG 2025 zaplanowane jest na 7 sierpnia, więc uda nam się w nim uczestniczyć. Losowanie odbędzie się 11 sierpnia i wówczas poznamy przeciwników – mówi Witold Kostka, trener kadry narodowej.
Walki ćwierćfinałowe odbędą się 12 sierpnia, półfinałowe i brązowe medale 13 sierpnia, zaś finałowe 14 sierpnia. Tego dnia przeprowadzona zostanie również ceremonia medalowa.
– Polskę w kategorii -75kg reprezentuje Dominik Cinal, a w +91 kg – Robert Dochód, łącznie z całego świata startuje po 8 zawodników w danej kategorii. Co do przygotowań zawodnicy bez kontuzji realizują założony plan, obecnie mamy cykl sparingowy. Obaj zawodnicy większość czasu spędzają w klubie Paco Team w Mysłowicach, trenując z czołówką Polski w formule K-1. Dodatkowo Dominikowi Cinalowi w przygotowaniach pomaga wielokrotny mistrz Polski w boksie olimpijskim, 2-krotny uczestnik Igrzysk Olimpijskich Damian Durkacz, a Robertowi Dochodowi – Bartosz Słodkowski, reprezentant Polski w formule Full Contact. Jest to niewątpliwie jedno z najtrudniejszych, ale też najpiękniejszych przeżyć w karierze, dlatego mocno trzymajmy kciuki za biało-czerwone barwy w Chinach – stwierdził Witold Kostka. – Zakwalifikowali się po 4 kickboxerzy z Mistrzostw Europy w Grecji i Mistrzostw Świata w Portugalii – dodał.
Dominik Cinal (Paco Team Mysłowice) jest brązowym medalistą ME 2024 w Atenach, a z kolei Robert Dochód (Kickboxing Team Sejny) brązowy medalistę MŚ 2023 w Albufeirze.
Przeciwnicy Polaków w Chengdu:
-75kg Dominik Cinal, Matias Adriel Garcia Argentyna, Dimitar Stoyanov Bułgaria, Zoltan Nardelotti Węgry, Osaid Jodah Izrael, Marouane Ed-Dyouri Maroko, Anthony Schleicher USA, Davlatbek Rayimjonov Uzbekistan
+91kg Robert Dochód, Haifeng Shi Chiny, Mohamed Abdelhady Abdelsalam Egipt, Abdarhmane Coulibaly Francja, Iuri Fernandes Portugalia, Emin Ozer Turcja, Roman Szczerbatiuk Ukraina, Khusankhon Baratov Uzbekistan
O przygotowaniach i starcie w Azji rozmawiamy z naszymi kickboxerami:
Dominik Cinal (ur. 24.02.2000), trener Witold Kostka
– The World Games to najważniejsze zawody w mojej dotychczasowej karierze. W każdej wadze wystąpi Top 8 z całego świata, więc to już jest wyróżnienie. Medal z TWG może otworzyć perspektywy np. w zawodowym kickboxingu
– Jeśli chodzi o rywali, znam zawodników z Europy. Optymalny rywal w ćwierćfinale? Wydaje mi się, że Nardoletti, bowiem pasowałby pod mój styl. Wywodzi się z muay-thai, gdzie się walczy bardziej statycznie. Znam też Jodaha, z którym w ocenie sędziów przegrałem półfinał ubiegłorocznych ME. Atutami wysokiego Izraelczyka są m.in. szybkość i umiejętność zdobywania punktów „pod” WAKO. Walczy na tzw. patencie, ale z drugiej strony nie jest wybitnie wyszkolony technicznie. Dużo osób twierdziło, że w zeszłym roku to ja byłem lepszym zawodnikiem.
– Myślę, że przez ostatnich kilka miesięcy mocno „urosłem” sportowo i jestem bardzo zadowolony z postępów. Walki w Mistrzostwach Polski, zawodowe i na niedawnym Pucharze Świata, tym razem w wadze -81kg… Bardzo dobrze czułem się także w tym wyższym limicie. W ogóle czuję, że wszedłem na wyższy poziom w kickboxingu pod wieloma względami, m.in. technicznym, fizycznym, mentalnym.
– Różnica wynosi 6 godzin na korzyść Chengdu, więc możemy walczyć późnym wieczorem czasu polskiego. Trener i dietetyk doradzili, abym u nas w kraju „dostosował się” do tego, dlatego np. chodzę spać o 1-2 w nocy, a wstaję o 10-11. Do tego treningi o 21:30. Zdarzył się też spacer około północy.
– Sparowałem m.in. z najlepszym polskim bokserem Damianem Durkaczem, 2-krotnym Olimpijczykiem. To bardzo szybki zawodnik, więc cały czas musiałem uważać. Poruszanie w boksie jest inne niż w kickboxingu, ale uważam, że generalnie dobrze sobie poradziłem. Oczywiście przewaga była po stronie Damiana, jednak to nie były jednostronne rundy. Też miałem swoje momenty i też trafiałem.
– Do Chin zabieram m.in. książkę psychologiczną „Otoczeni przez idiotów” Thomasa Eriksona, a także… nadmuchiwaną wannę. Dowiedziałem się, że w hotelu dla sportowców w Chengu nie będzie wanny, a jedynie prysznic. Tymczasem w procesie zbijania wagi zawsze korzystam z wanny wypełnionej gorącą wodą. Więc musiałem dokonać takiego niecodziennego zakupu na wyjazd do Azji.
Robert Dochód (ur. 09.05.1996), trenerzy Rafał Kamiński i Dariusz Wróblewski
– Start w The World Games to dla mnie ogromna duma i wyróżnienie. Zaszczytem jest móc reprezentować Polskę na tak prestiżowym wydarzeniu i pokazać się wśród najlepszych na świecie. To też motywacja, żeby dać z siebie wszystko i godnie nosić biało-czerwone barwy.
– Nie skupiam się na tym, z kim będę walczył w pierwszej rundzie. Żeby wygrać ten turniej, trzeba pokonać każdego, więc jestem gotowy na każdego rywala. Jestem świetnie przygotowany i mogę walczyć z każdym z tej siódemki.
– Walczyłem z Romanem Szczerbatiukiem dwukrotnie w finale Pucharu Świata i były to wyrównane pojedynki. Ale obie walki zakończyły się zwycięstwem Ukraińca. Z kolei z Uzbekiem wygrałem przez nokaut, a z Francuzem przegrałem na punkty. Resztę przeciwników kojarzę z zawodów, jedynie nie wiem nic o zawodniku gospodarzy.
– Przygotowania przebiegły bez zakłóceń. Trenowałem u siebie w klubie w Sejnach, u trenera kadry narodowej w Mysłowicach oraz na zgrupowaniach kadry Polski. Dodatkowo trenowałem o różnych porach – zarówno wcześnie rano, jak i późno w nocy – żeby dostosować organizm do możliwych godzin startów w Azji. Zmiana czasu nie będzie dla mnie zaskoczeniem, bo to nie jest mój pierwszy wyjazd do tego regionu. Mam już doświadczenie, jak najlepiej się przestawić i zadbać o formę.
– Sparowałem z Bartkiem Słodkowskim, ale również z innymi zawodnikami w Polsce, głównie na Śląsku między innym z Remigiuszem Smolińskim.
– Nie zabieram żadnego amuletu, bo po prostu nie wierzę w takie rzeczy. Zamiast tego opieram się na wierze – jestem osobą mocno wierzącą i modlitwa daje mi spokój i pewność siebie. Przed każdą walką poświęcam chwilę na modlitwę i to mi naprawdę pomaga się skupić. Nie potrzebuję żadnych talizmanów, bo wiem, że przygotowałem się najlepiej jak potrafię, a resztę oddaję w ręce Boga.
W 2022 roku Iwona Nieroda-Zdziebko (-52kg) z UKS Diament Pstrągowa zdobyła srebro w Igrzyskach Sportów Nieolimpijskich The World Games. Podopieczną Jerzego Pilarza do sukcesu poprowadzili reprezentacyjni trenerzy Witold Kostka i Łukasz Rambalski. Oni również będą w narożniku Dominika Cinala i Robert Dochoda.
Iwona Nieroda-Zdziebko wywalczyła awans na TWG, sięgając po brązowy medal w Mistrzostwach Świata we Włoszech. W Lido di Jesolo kwalifikację zdobyli także ćwierćfinaliści Kamila Bałanda -70kg i Damian Piskorz -75kg. Oboje jednak ze względów losowych nie mogli pojechać do Stanów Zjednoczonych i stanąć do walki w mistrzowskim turnieju.
Poprzednie Igrzyska The World Games odbyły się w 2017 roku we Wrocławiu. Wówczas Biało-Czerwoni wywalczyli 6 medali – po 2 złote, srebrne i brązowe w formule K-1. Złote krążki zdobyli Marta Waliczek (-60kg) i Dawid Kasperski (-86kg), srebrne Michał Ronkiewicz (-75kg) i Mateusz Pluta (-91kg), a po brązowe sięgnęli Małgorzata Dymus (-56kg) i Wojciech Kazieczko (-67kg).





