Trener Rory’ego MacDonalda (20-5-1) z gymu Tristar, Firas Zahabi wypowiedział się na temat wywiadu, jakiego Kanadyjczyk udzielił po remisie z Jonem Fitchem na gali Bellator 220 w ostatni weekend. W poruszających słowach ”Red King” stwierdził, że nie jest pewien, czy wciąż ma sobie to coś, co sprawiało, że ”krzywdził ludzi w oktagonie”, ten instynkt zabójcy. Rory był bardzo refleksyjny i wydawał się odmienionym, bardziej pokojowo nastawionym człowiekiem o innych priorytetach niż dotychczas.
– Dla Rory’ego na pierwszym miejscu jest teraz rodzina. Jego żona jest w ciąży. On wie już, czym jest naprawdę MMA. Zna dobre i złe strony kariery. Według mnie walka w oktagonie to nade wszystko świadomość, jak ważne jest zdrowie. Nigdy nie ryzykuję zdrowia moich zawodników (…) Rory nadal jest w rozgrywce o milion dolców. Buzowały w nim emocje, ale nadal uważam, że będziemy iść wspólną drogą – skomentował sytuację swojego zawodnika Zahabi.





