SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Wojownicy
  3. Trener Przemysław Matyjaszek – Beatę Pacut stać na medal Igrzysk w Tokio
Trener Przemysław Matyjaszek – Beatę Pacut stać na medal Igrzysk w Tokio

Trener Przemysław Matyjaszek – Beatę Pacut stać na medal Igrzysk w Tokio

0
0

Judoczkę Czarnych Bytom Beatę Pacut po zajęciu 7 miejsca w turnieju Grand Slam w Paryżu czekają starty w Maroku i Turcji. – Jest w stanie wygrać z każdą rywalką, więc i stać ją na zdobycie olimpijskiego medalu – powiedział jej klubowy trener Przemysław Matyjaszek.

– Robimy wszystko, żeby była w najlepszej dyspozycji podczas Igrzysk Olimpijskich. Jest tam już jedną nogą, na razie ma bezpieczną pozycję w światowym rankingu. Turniejów zostało jeszcze sporo. Szukamy punktów, żeby awansować do czołowej ósemki, która będzie w Tokio rozstawiona – dodał Przemysław Matyjaszek w rozmowie z PAP.

Zaznaczył, że plan startów rywalizującej w kat. do 78 kg zawodniczki jest cały czas analizowany pod kątem „potrzeb punktowych”. Beata Pacut po campie w Paryżu przyjedzie na zgrupowanie do Spały, w marcu poleci na zawody do Maroka, potem na 3-tygodniowy obóz w Japonii i na turniej do Turcji.

– W maju będzie wiadomo, kto wystartuje w Igrzyskach. Zasady są dość skomplikowane, bo oprócz czołowej 18 z rankingu będą jeszcze kontynentalne dzikie karty. Beata stara się o kolejne punkty, żeby zapewnić sobie komfort przygotowań, a nie walczyć do samego końca o kwalifikację – zaznaczył szkoleniowiec.

Podkreślił, że olimpijski medal jest marzeniem nie tylko zawodniczki, ale też Polskiego Związku Judo, klubu, kibiców, trenerów. – Chcemy tak wszystko zaplanować, aby sprawiła nam niespodziankę. Stać ją na to, wszystkie rywalki są w jej zasięgu – ocenił.

Beata Pacut jest wychowanką Czarnych Bytom. – Mieszkała sto metrów od siedziby, wiec innego wyboru nie było – dodał.

Jeśli w zawodach w Maroku i Turcji jego podopieczna zdobędzie dużą liczbę punktów, kolejne tygodnie wypełnią jej treningi. – Na bieżąco analizujemy z trenerem kadry Mirosławem Błachnio, gdzie ją wysłać. Zależy nam, by nie gonić z turnieju na turniej, tylko wykorzystać czas, by na Igrzyskach była w optymalnej formie.

Przyznał, że rywalizacja olimpijska ma swoją specyfikę. – Dochodzi duża widownia, dodatkowy stres, zdarza się sporo niespodzianek. Beata ma taki potencjał, że jest w stanie wygrać z każdą przeciwniczką. Czasem jeszcze brakuje jej doświadczenia. Pracujemy też nad opanowaniem na macie, twardą psychiką. Chodzi o to, by była pewna siebie, miała mentalność zwycięzcy – tłumaczył Matyjaszek, który wraz z innym związanym z klubem trenerem Pawłem Zagrodnikiem dzieli się z zawodniczką własnymi doświadczeniami z igrzysk.

Zaznaczył, że to „porady starszych kolegów” i wspomniał, że judoczka pracuje też ze związkowym psychologiem. – Na pewne sprawy możemy z Pawłem, jako byli olimpijczycy, zwrócić uwagę. Pewne nawyki muszą jej wejść w krew, do niektórych rzeczy musi się przyzwyczaić, niektóre zmienić, ale wszystko jest na dobrej drodze – podsumował Przemysław Matyjaszek, 5 zawodnik Olimpiady w Pekinie. Kilka miesięcy wcześniej został Wicemistrzem Europy w Lizbonie.