SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Wojownicy
  3. MMA
  4. Wiosenna edycja obozu sportowego zakończona! Przygotowania do majowej gali Ladies Fight Night oficjalnie rozpoczęte!
29746568_2017995918228104_1817419016_o
29527345_2017995964894766_991985284_o
29514003_2014663761894653_1238420938_o
29512271_628477214151897_4326940806102100594_n
29511293_628477430818542_1546834904012328730_n
29405179_2015588528468843_475291959_o
29250843_2014548765239486_536919744_o

Wiosenna edycja obozu sportowego zakończona! Przygotowania do majowej gali Ladies Fight Night oficjalnie rozpoczęte!

0
0

Marcowy obóz dla zawodniczek LFN dobiegł końca. Oznacza to wzmożone treningi dziewczyn przygotowujących się do 9. Gali Ladies Fight Night „TIC TAC TOE”.
12 maja – Wrocław – zostało już niewiele czasu.

Wiosenny obóz prowadziło męskie grono trenerskie: Kamil „Profesor” Umiński, Paweł Pawlak
i Marcin „The Polish Zombie”
Wrzosek. Były to trzy dni ciężkiej pracy, ale także zastrzyk pozytywnej energii i wymiany doświadczeń ze znakomitymi zawodnikami.

Obóz rozpoczął Kamil Umiński. Był to najbardziej wymagający dzień treningowy. Umiński przekazał swoje umiejętności z brazylijskiego Jiu-jitsu pod kątem użyteczności tych technik
w MMA. Podczas zajęć Umiński skupiał się na pozycjach kontroli, wyjściach z pozycji zagrożonych.

Sobotni trening rozpoczął się o 10:00 – „Zrobiłem trening typowo z pracy przy siatce, przy linach. Angażowaliśmy górne partie, wprowadziłem elementy zapaśnicze, trochę judo. Skupiliśmy się na technice, starałem się przekazać dziewczynom rzuty, w których sam się specjalizuje, które lubię. Niektóre elementy treningu były dla zawodniczek nowością dla mnie prowadzenie zajęć typowo dla kobiet też było nowym doświadczeniem.” – mówi Paweł Pawlak.

Każdego dnia zawodniczki uczestniczyły w dwóch treningach. Obóz wymagał od dziewczyn dużego skupienia, wytrwałości i otwartości na nowe elementy, które wprowadzali trenerzy. Tegoroczna edycja cieszyła się wysoką frekwencją zawodniczek LFN’u ale nie tylko. Udział wzięły również dziewczyny trenujące sztuki walki, które nie miały styczności z organizacją.

Niedzielne treningi prowadził Marcin Wrzosek: „Skupiłem się najbardziej na technikach stójkowych. Kładłem nacisk na płynność ruchów i szybkość reakcji. Na popołudniowym treningu poruszyliśmy tematy technik zapaśniczych i Jiu-jitsu w połączeniu z uderzeniami.”

Wiosenny obóz charakteryzował się różnorodnością. Wszystkie treningi profilowane były inaczej, dzięki czemu każda z dziewczyn mogła znaleźć coś dla siebie. „Jako zawodniczka wierna tylko stójce, najbardziej podobał mi się trening z Marcinem Wrzoskiem z akcjami kickboxerskimi. Nie mogłam się doczekać i nie zawiodłam się też na sparingach z dziewczynami- akurat jesteśmy z Patrycją Krawczyk, Sandrą Drabik i Moniką Bohn w podobnej wadze i mogłyśmy sobie razem popracować.” – o obozie, Natalia Leciejewska.

Zawodniczki Ladies Fight Night rozwijają się w naprawdę szybkim tempie, co nie umknęło trenerom: „Dziewczyny reprezentują bardzo wysoki poziom. Niektóre z zawodniczek znam osobiście, śledzę ich karierę. Jestem przekonany, że większość z nich podbije światowe rynki. Prowadzenie treningów było dla mnie czystą przyjemnością. Kobiece MMA idzie naprawdę w dobrą stronę” – Marcin Wrzosek.