SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Zapasy
  3. Józef Tracz stworzył we Wrocławiu dream team
Józef Tracz stworzył we Wrocławiu dream team

Józef Tracz stworzył we Wrocławiu dream team

0
0

To jest bezdyskusyjnie czołowy polski zapaśniczy klub. Po ostatnich szokujących wzmocnieniach AZ Supra Brokers Wrocław należy do faworytów rozgrywek PWPW Krajowej Ligi Zapaśniczej. W składzie z takimi asami, jak Aline Focken i Aleksiejem Miszinem trudno będzie pokonać zespół ze stolicy Dolnego Śląska.
– Na pewno zapasy we Wrocławiu mają wielkie tradycje. Teraz powstała silna drużyna, przy której skupiło się grono oddanych ludzi z prezesem Supra Brokers, Rafałem Holanowskim. Interesują się nami media, jest wspaniała atmosfera na trybunach. Na nasze mecze przychodzą całe rodziny i podczas tych prawie dwóch godzin nikt się nie nudzi. We Wrocławiu zapasy same się nakręcają – nie ukrywa zadowolenia trener, a wcześniej legendarny polski zapaśnik Józef Tracz.
Ekipa ze stolicy Dolnego Śląska wygrała 19:9 z AZS AWF Warszawa i teraz zawodnicy myślami są przy świętach Bożego Narodzenia. W 2018 roku AZ Supra Brokers czekają półfinałowe mecze.
– Chcemy wygrać oba starcia. W porównaniu z ubiegłym sezonem mamy silny i wyrównany zespół. Wygrywamy i tak chcemy walczyć już do końca rozgrywek. Na pewno o miejsce w finale nie będzie łatwo. Oprócz naszej drużyny w gronie faworytów rozgrywek najczęściej wymienia się jeszcze ekipę AKS Piotrków Trybunalski. Ale nie zamierzamy dzielić skóry na niedźwiedziu. Nikt w tych rozgrywkach łatwo się nie podda – dodaje trener AZ Supra Brokers.
Były wicemistrz olimpijski z Barcelony (1992), w kategorii do 74 kg jest dobrej myśli przed zbliżającymi się kolejnymi ligowymi spotkaniami. AZ Supra Brokers jest jednym z najlepiej zorganizowanych klubów zapaśniczej elity. Ostatnio wrocławski klub pozyskał kolejnych klasowych zawodników. Do drużyny doszła mistrzyni świata Niemka, Aline Focken i słynny rosyjski atleta, Aleksiej Miszin.
– Stawiamy na wszystkie trzy konkurencje zapaśnicze. Stąd pozyskanie tak znakomitej zawodniczki z Niemiec. Z kolei do Miszina trafiliśmy bezpośrednio. Przez telefon nawiązaliśmy kontakt z zawodnikiem, jego klubem i federacją rosyjską. Wszystko odbyło się dość sprawnie i dlatego teraz Aleksiej jest bardzo zadowolony z tej decyzji. Ale na tym już koniec. Okienko transferowe się zamknęło i nasz skład jest już skompletowany – przekonuje legendarny polski klasyk.
Józef Tracz docenia doskonale zorganizowaną KLZ i dlatego z optymizmem upatruje przyszłość polskich zapasów. Dzięki tym rozgrywkom na macie pojawiło się sporo bardzo zdolnych zawodników i zawodniczek. Np w wadze do 75 kg jest przynajmniej trzech bardzo dobrych klasyków.
– Iwan Nylypiuk z AZS AWF Warszawa, Arkadiusz Kułynycz z Olimpijczyka Radom i wreszcie chłopak z naszego klubu Dawid Klimek. Każdy z nich ma papiery na wygrywanie i marzy o Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. A to jest tylko jedna kategoria. W innych nie jest gorzej. W Paryżu na mistrzostwach świata zdobyliśmy trzy medale w każdej z konkurencji. Dlatego jestem optymistą. Polskie zapasy znowu rosną w siłę – podsumował trener Józef Tracz.

Waldek Zawołowicz / Polski Związek Zapaśniczy