SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Zapasy
  3. Michał Tracz przedłuża rodzinne tradycje
Michał Tracz przedłuża rodzinne tradycje

Michał Tracz przedłuża rodzinne tradycje

0
0

Rodzinne tradycje na nic innego nie pozwalają. Michał Tracz jest jednym z najbardziej widowiskowo prezentujących się polskich zapaśników. Żywiołowo i dynamicznie walczący klasyk z Wrocławia już wie, że na zbliżających się mistrzostwach Europy w Kaspijsku będzie reprezentował Polskę w wadze do 60 kg. Zapaśnik Śląska Wrocław krajową rywalizację o miejsce w kadrze wygrał z bardziej doświadczonym Dawidem Erseticem z Unii Racibórz. Obecnie kadrowicze szlifują formę na zgrupowaniu w Spale.
– Do mistrzowskiej formy mamy jeszcze trochę czasu. Myślę, że idziemy w dobrą stronę i w odpowiednim momencie ją złapiemy. Teraz pracujemy nad szybkością, świeżością. Czujemy tak zwany głód maty. Powoli jednak schodzimy z obciążeń. Treningi są krótkie, ale intensywne – mówi zapaśnik Śląska.
Michał pochodzi z bardzo zapaśniczej rodziny. Tata Mieczysław był trzykrotnym Polski i uczestnikiem Igrzysk Olimpijskich w Seulu. Z kolei wujek Józef nawet trzykrotnym medalistą olimpijskim (Seul 1988, Barcelona 1992 i Atlanta 1996). Nie wypada zatem najmłodszemu z rodzinnego klanu schodzić poniżej takiego poziomu. Tracz junior bardzo dobrze spisywał się w rozgrywkach PWPW KLZ. W barwach AZ Supra Brokers Wrocław zdobył wiele cennych punktów. Tracz jest bardzo pozytywnie nastawiony do walki. Z
każdego pojedynku czerpie coś nowego do swojego stylu, czy techniki.
– Każdy start w lidze, czy międzynarodowych turniejach daje nam potrzebne doświadczenie, Przy okazji takie występy pokazują nam błędy i nad czym trzeba jeszcze popracować – dodaje reprezentant Polski.
Michał Tracz, niezwykle lubiany w zapaśniczym środowisku nie potrzebuje specjalnej motywacji do pracy. Do Kaspijska na pewno nie pojedzie na wycieczkę. Z każdym takim startem chce być coraz mocniejszy i na stałe zadomowić się w reprezentacji Polski.
– Chcę powalczyć o jak najwyższe miejsce. Moim celem jest jak najlepiej walczyć i zdobyć medal – podsumował reprezentant Polski w adze do 60 kg.

Waldek Zawołowicz / PZZ