KAROL CHABROS – optymistycznie przed Stammem
Trener reprezentacji Polski, Karol Chabros, jest optymistą przed zbliżającym się 34. turniejem im. Feliksa Stamma w Warszawie. Zwycięstwo nad reprezentacją Niemiec podczas meczu Światowej Konfrontacji Boksu Olimpijskiego napędza biało-czerwoną kadrę.
21 kwietnia w Brodnicy Polacy wystąpili w meczu Światowej Konfrontacji Boksu Olimpijskiego, pokonując reprezentację Niemiec 12:8. To był ostatni etap przygotowań przed turniejem im. Feliksa Stamma, który wystartuje 3 maja w Warszawie. Wcześniej, 3 marca w Ostrowcu Świętokrzyskim pokonaliśmy Białoruś 14:10.
– Forma chłopaków się zazębia. Nasi zawodnicy łapią niezbędne międzynarodowe obycie i to będzie procentowało. Zaczynamy się coraz lepiej rozumieć, jeśli chodzi o komunikację czysto bokserską, ale także życiową. Jest między nami więź i zaufanie – komentuje trener kadry Karol Chabros.
Od początku roku Polacy są w trybie startowym, boksujący na ringach zagranicznych, ale także podczas konfrontacji w kraju. Najaktywniejsi z naszych kadrowiczów w 2017 roku stoczyli nawet kilkanaście walk.
– Arkadiusz Szwedowicz z kategorii półciężkiej od początku roku stoczył 14 oficjalnych walk. To buduje formę, pewność siebie, obycie ringowe. Pozostali zawodnicy również są aktywni i mają na koncie nawet koło 10 walk w tym roku – dodaje Chabros.
Biało-Czerwoni tuż po udanym meczu Światowej Konfrontacji Boksu Olimpijskiego w Brodnicy przenieśli się do Centralnego Ośrodka Sportu w Cetniewie.
– Przebywamy w Cetniewie na zgrupowaniu i przygotowujemy się do turnieju Stamma. Przede wszystkim podtrzymujemy formę startową, duży nacisk kładziemy na taktykę i technikę. Ostatnie dni to już będą oczywiście szlify. Wyciągamy wnioski z meczu z Niemcami, analizujemy wspólnie te walki i poprawiamy elementy, które tego wymagają – opowiada Karol Chabros.
3 maja (środa) rozpocznie się 34. turniej im. Feliksa Stamma, który jest upamiętnieniem sylwetki najwybitniejszego polskiego trenera w dziejach boksu. 6 maja (sobota) na Torwarze odbędzie się gala finałowa.
– Turniej im. Feliksa Stamma jest w tym roku naprawdę mocno obsadzony. Jestem przekonany, że poziom sportowy będzie wysoki. Chcemy wypaść jak najlepiej, boksujemy u siebie, a turniej Stamma ma swój prestiż. Nie zapominajmy, że w czerwcu przed nami mistrzostwa Europy na Ukrainie, dlatego trzeba systematycznie budować formę. Po turnieju Stamma odpoczywam pięć dni, a następnie rozpoczynamy kolejny obóz w Cetniewie. Będziemy trenować wraz z kadrą Niemiec – kończy sternik polskiej kadry.





