SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Zapasy
  3. PLEBISCYTOWE REMANENTY-DĘBICKI MISTRZ DWUKROTNIE W 10 ,,PS”
PLEBISCYTOWE REMANENTY-DĘBICKI MISTRZ DWUKROTNIE W 10 ,,PS”

PLEBISCYTOWE REMANENTY-DĘBICKI MISTRZ DWUKROTNIE W 10 ,,PS”

0
0

Początek lat 80. to nieustanne pasmo sukcesów polskich zapasów. Z moskiewskiego turnieju olimpijskiego (80) nasi zapaśnicy przywieźli 7 medali (4 srebra w klasycznych zapasach-57 kg Józef Lipień,68kg Andrzej Supron, 82 kg Jan Dołgowicz, 100 kg Roman Bierła i 3 w stylu wolnym – 52 kg-srebro Władysław Stecyk, 90 kg-brąz Aleksander Cichoń, 130 kg-brąz Adam Sandurski).

W roku poolimpijskim na światowych czempionatach nasi zapaśnicy wywalczyli kolejne 4 medale ( GR Oslo- 62 kg-srebro Ryszard Świerad i 100 kg-brąz Roman Wrocławski oraz FS Skopje- 62 kg-srebro Marian Skubacz i 130 kg-brąz Adam Sandurski) W 1982 roku w dalekim Edmonton polski zapaśnik stylu wolnego, Adam Sandurski wywalczył tytuł wicemistrza świata, ulegając w finale odwiecznemu rywalowi ze Związku Radzieckiego, Salmanowi Chasimikowi. Klasycy swój czempionat rozegrali w Polsce, która po raz drugi gościła najlepszych zapaśników świata. Zawody zorganizowano w katowickim Spodku, który był świadkiem wielu ekscytujących wydarzeń i sukcesów biało-czerwonych w różnych dyscyplinach sportu. W 1972 roku Jan Michalik wywalczył tu dla Polski pierwszy złoty medal ME seniorów. Dwa lata później w mistrzostwach świata po złoto sięgnął Kazimierz Lipień, a najbardziej pamiętny turniej dał nam właśnie w 1982 r. trzech mistrzów świata w klasycznych zapasach. Był to historyczny występ naszych klasyków, którzy w Katowicach wywalczyli w sumie 5 medali. Złote krążki zawisły na zapaśniczych karkach Piotra Michalika, Ryszarda Świerada i Romana Wrocławskiego. Srebro przypadło walczącemu ,, na jednej nodze ,, Andrzejowi Supronowi a brąz, Jankowi Dołgowiczowi. Piotr Michalik-czterokrotny mistrz Polski oraz brązowy medalista ME z Goteborga (81) na katowickich matach osiągnął swój życiowy sukces, zdobywając w kategorii wagowej 57 kg złoty medal. Zawodnik Siły Mysłowice w finałowym boju pokonał Rumuna Zamfira Nicolae. W wadze 100 kg brązowy medalista MŚ Oslo (81) Roman Wrocławski wywalczył złoty medal, pokonując w finale utytułowanego rumuńskiego i klasyka Vasile Adrei. Mistrzowskie tytuły wywalczone przez Michalika i Wrocławskiego dały im miejsca w elitarnej 10 najlepszych sportowców Polski za rok 1982. Najbardziej jednak pamiętnym finałem katowickich MŚ był bój o złoty medal w kategorii 62 kg z udziałem polskiego klasyka, Ryszarda Świerada, który już w 1974 roku w Teheranie na swoim drugim seniorskim turnieju wywalczył tytuł wicemistrza świata. Świerad na irański turniej jechał po naukę, a wrócił do Polski ze srebrnym medalem w kategorii 48 kg. Tak rozpoczęła się spektakularna kariera zapaśnicza wówczas 18-letniego Ryszarda Świerada, wychowanka Wisłoki Dębica, który sprawił największą sensację teharańskiego czempionatu. Polak co prawda przegrał swój pierwszy bój z czterokrotnym mistrzem świata, radzieckim klasykiem Władimirem Zubkowem, ale później niczym wytrawny profesor zapasów rozkręcał się z walki na walkę i odprawiał z kwitkiem kolejnych swoich rywali (Węgra Ferenca Seresa, Irańczyka Shiranli Amerykanina Kancar i Niemca Maasa) zdobywając srebrny medal. Później Rysiek dorastał i przybierał na wadze, a w kraju przyszło mu konkurować z takimi tuzami zapasów jak bracia Lipieniowie. Gdyby nie ten fakt dębiczanin z pewnością wywalczyłby o wiele więcej medali mistrzowskich imprez. Nie mniej Świerad wywalczył trzy medale MŚ i dwa mistrzostw Europy w tym ten z najszlachetniejszego kruszcu, wywalczony w 1981 roku w Goteborgu. To tu właśnie po kapitalnym pojedynku eliminacyjnym, w którym nasz mistrz wbił w matę dwukrotnego mistrza świata, radzieckiego klasyka Farhata Mustafina i pewnie wywalczył tytuł ME otrzymał przydomek ,, Czarna Pantera,, Wróćmy jednak do katowickiego czempionatu i finałowego boju Świerada z radzieckim mistrzem Europy, Romanem Nasibułowem. Jeszcze na 27 sekund przed końcem pojedynku radziecki klasyk prowadził z Polakiem 9:5. W tym momencie jednak – za pasywność – wędruje do parteru. Losy walki może odwrócić tylko jakaś szalona akcja. I Rysiek ją przeprowadza, wynosząc wysoko Nasibułowa, obracając się wokół własnej osi i rzucając nim o matę za 4 pkt  doprowadzając do zwycięskiego remisu na wagę upragnionego złota! Za chwilę gong… Rysiek w radości biega wokół maty z uniesionymi w górze rękami, siedmiotysięczna publiczność szaleje… Kilka sekund później zwycięski Świerad ginie w objęciach swoich kolegów, którzy nigdy dotąd nie widzieli tak dramatycznego finału. Był to spektakularny sukces nad radzieckim zapaśnikiem, w czasach gdy w Polsce trwał stan wojenny. Wielkiemu mistrzowi nie dane jednak było wystąpić na najważniejszej imprezie czterolecia. Na igrzyska w Moskwie nie pojechał, bo przegrał rywalizację z Lipieniem, a na olimpijski turniej w Los Angeles nie dojechał z powodu ówczesnego bojkotu państw bloku wschodniego. A był wtedy murowanym kandydatem do olimpijskiego medalu. Jednak Świerad odbił sobie to wszystko z nawiązką w Atlancie. Dokładnie 14 lat po katowickim sukcesie już jako ,,trener- Świerad,, stał się współtwórcą iście spektakularnego ,,sukcesu tysiąclecia,, Otóż nasi zapaśnicy podobnie jak w Katowicach w 1982 roku znów zgarnęli pięć medali, także trzy złote, jeden srebrny i jeden brązowy, ale dokonali tego na największej imprezie sportowej czterolecia, czyli igrzyskach olimpijskich. Co więcej, w klasyfikacji medalowej Biało-Czerwoni znów pokonali Rosję. – Czyli historia jakby się powtórzyła, już w innym systemie, ale z tym samym przeciwnikiem. A Ryszard miał udział w obu tych spektakularnych triumfach. Olimpijski sukces dał Świeradowi tytuł najlepszego trenera roku w 1996 roku. Mistrz zapasów również jako zawodnik dwukrotnie plasował się w TOP 10 najlepszych sportowców Polski. W 1981 roku po zdobyciu tytułu wicemistrza świata ,,Czarna Pantera,, uplasowała się na 9 miejscu a rok później już jako mistrz świata zajął wysokie 4 miejsce Plebiscytu ,,PS,, Po zakończeniu przygody z polskimi zapasami dębiczanin upatrzył sobie Szwecję, w której pracował jako trener, wychowując wielu mistrzów i medalistów igrzysk olimpijskich. Rysiu odszedł nagle i przedwcześnie na początku sierpnia 2011 roku podczas zgrupowania w Spale, na które przyjechał wraz z reprezentacją Danii, z którą wtedy pracował. Obóz był przygotowaniem do Memoriału Władysława Pytlasińskiego i mistrzostw świata w Turcji. Miał 56 lat.Ta wiadomość wstrząsnęła całym środowiskiem zapasów. Trudno było pogodzić się z faktem, że oto w jednej chwili odszedł człowiek w sile wieku, wciąż aktywny zawodowo, prawdziwa sława tego sportu. Ryszard Świerad – najmłodszy w historii polskich zapasów medalista MŚ seniorów. Zawsze wesoły i uśmiechnięty. Jego nie dało się nie lubić…. Rysiu! Pamiętamy…

47. Plebiscyt Przeglądu Sportowego-1981

1.Pyciak-Peciak – pięciobój nowoczesny

2.Waldemar Marszałek – sporty motorowodne

3.Wódke – szermierka

4.Włodzimierz Smolarek – piłka nożna

5. Ciskowska – łucznictwo

6.Wojciech Reszko – judo

7.Andrzej Grubba – tenis stołowy

8.Grzegorz Jaroszewski – kolarstwo przełajowe

9.RYSZARD ŚWIERAD – zapasy

10.Halina Iwaniec – koszykówka

48. Plebiscyt Przeglądu Sportowego-1982

1.Zbigniew Boniek – piłka nożna

2.Lucyna Kałek – lekkoatletyka

3.Stefan Leletko – podnoszenie ciężarów

4.RYSZARD ŚWIARAD – zapasy

5.Piotr Mandra – podnoszenie ciężarów

6.Grzegorz Lato – piłka nożna

7.Andrzej Buncol – piłka nożna

8.ROMAN WROCŁAWSKI – zapasy

9.PIOTR MICHALIK- zapasy

10Wojciech Fibak – tenis

opracował- artjan

Foto

1  – Ryszard Świerad – Katowice 82

2  – Ryszard Świerad

3  – Piotr Michalik

4  – Roman Wrocławski – Katowice 1982