SPONSORZY
  • krex
  • energo
  • tlo-msz1200-1038x576
  1. Home
  2. Sylwetki wojowników
  3. Z TRZCIELA DO TOKIO, CZYLI WIELKI WYCZYN POLSKIEGO KLASYKA
Z TRZCIELA DO TOKIO, CZYLI WIELKI WYCZYN POLSKIEGO KLASYKA

Z TRZCIELA DO TOKIO, CZYLI WIELKI WYCZYN POLSKIEGO KLASYKA

0
0

Tadeusz Michalik sprawił mega niespodziankę zdobywając na tokijskich matach olimpijski medal. Mało kto wierzył, że sportowiec który jeszcze rok temu poddał się dwóm skomplikowanym zabiegom związanym z problemami kardiologicznymi już po roku zdobędzie olimpijski krążek. To świadczy o determinacji i charakterze Tadka, który pokazał, że wiara czyni cuda nie tylko w życiu, ale i w sporcie.

Nasz klasyk jest dziś na ustach całej Polski i chwała mu za to. Dla takich chwil warto było poświęcić 20 lat ciężkiej i katorżniczej pracy. Ten chłopak urodzony w Jasieńcu swoją karierę rozpoczynał w klubie Orlęta Trzciel, by w następnych latach doskonalić swoje zapaśnicze rzemiosło w Agrosie Żary i Sobieskim Poznań. W tym miejscu należą się podziękowania i gratulacje tym wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu tego nadzwyczaj sympatycznego sportowca. A więc, rodzinie, trenerom klubowym , trenerom kadry, sparingpartnerom i całemu sztabowi szkoleniowemu. Przez te wszystkie lata nasz dzisiejszy bohater cierpliwie realizował swój sportowy cel, by zostać medalistą olimpijskim. Dziś ten cel został zrealizowany. Brawo Mistrzu. Jesteś naszym bohaterem!

————————————————————————–

DROGA POLAKA DO OLIMPIJSKIEGO PODIUM

Tadek rozpoczął olimpijski turniej od afrykańskiego spacerku

w 1/8 finału, w którym łatwo ograł (10:0) Tunezyjczyka, Haikela Achouri. W ćwierćfinale spotkał się Amerykaninem Tracem Hancockiem, z którym stoczył porywający i zacięty pojedynek. Przed tą walką obawialiśmy się o jej rezultat, bowiem Amerykanin w 1/8 finału pewnie wygrał z Serbem Mihaiłem Kajają, z którym nasz reprezentant nie poradził sobie w walce o brązowy medal ostatnich mistrzostw świata. Jednak Tadek tego dnia walczył kapitalnie. Nieziemsko skupiony wyszedł do ćwierćfinałowego pojedynku i całą walkę był aktywniejszy od Hancocka, co ostatecznie dało mu zwycięstwo 4:3 i awans do półfinału IO. A w nim spotkał się z wielkim faworytem olimpijskiego turnieju Rosjaninem, Musą Jewlojewem, który na swoim koncie ma już dwa tytuły mistrza świata i tyleż samo mistrzostw Starego Kontynentu. Niespodzianki w tym pojedynku jednak nie było mimo, że nasz reprezentant pokazał charakter i zostawił serducho na macie. Ale to było za mało na silnego jak tur Rosjanina. Ostatecznie nasz zawodnik uległ pochodzącemu z Kaliningradu zapaśnikowi (1:7) i dziś stanął do swojej najważniejszej walki. której stawką był olimpijski krążek. Śmiało można napisać, że nasz reprezentant w małym olimpijskim finale jedyny zadziwił cały zapaśniczy świat udzielając surowej lekcji węgierskiemu  sportowcowi, Alexowi Szoke. Tadek wyszedł do najważniejszej w karierze walki ponownie nieziemsko skoncentrowany i już po kilkudziesięciu sekundach dostał Węgra do przymusowego parteru. Michalik słynie z tego, że jak już zabierze rękę przeciwnikowi to robi pewne punkty techniczne. Nie inaczej było i w tym przypadku. Michalik zapiął silny uchwyt i serią wózków pozbawił Węgra złudzeń, kto dzisiaj stanie na olimpijskim podium. 10:0 w pojedynku o olimpijski medal to nie lada wyczyn!!

————————————————————————–

KOLEJNY MEDAL W RODZINIE MICHALIKÓW

Siostra Tadeusza Michalika w 2016 r. też zdobyła medal igrzysk olimpijskich. W Rio de Janeiro Monika Michalik wywalczyła brąz w stylu wolnym do 63 kg a dzisiejszy pojedynek przeżywała na antenie TVP SPORT co widziała cała Polska. Kolejny medal w rodzinie Michalików stał się faktem.

JEST MEDAL! SĄ ŁZY RADOŚCI! WIELKIE DZIĘKI TADEUSZ!!!

To dzięki Twojej postawie wielu ludzi może uwierzyć, że marzenia poparte ciężką pracą się spełniają. Jesteśmy z Ciebie dumni i wierzymy, że wytrwasz do Paryża…

autor-artjan

foto: Paweł Skraba dla PZZ, Tony Rotundo, Kadir Caliskan