Wspaniale rozpoczęły się warszawskie Mistrzostwa Europy dla biało-czerwonych wolniaków. Mamy jeden finał i szansę na medal brązowy.
Sprawcą wielkiej niespodzianki okazał się polski zapaśnik Krzysztof Bieńkowski, na co dzień reprezentujący AKS BIAŁOGARD, który niczym profesor zapasów wywalczył sobie prawo walki o złoty medal ME. Nasz reprezentant na taki moment czekał całą swoją sportową karierę. Do tej pory na europejskich matach największym sukcesem białogardzianina było piąte miejsce zdobyte w 2014 roku w Finlandii (Vantaa). Swoją finałową drogę Krzysztof rozpoczął od pewnej wygranej 6:3 z niewygodnym Białorusinem Andreiem Bekreneu. W 1/4 finału naprzeciw naszego reprezentanta stanął Bułgar Ruhan Rasin, którego Bieńkowski również pewnie ograł 7:2. Mołdawianin Maxim Sacultan był półfinałowym przeciwnikiem naszego reprezentanta. Pierwsza runda po prostu się odbyła i wiadomo było, że ostatnie trzy minuty to będzie prawdziwy pokaz sztuki zapaśniczej i walka do końca. I faktycznie tak było. Dwóch silnych gladiatorów dało z siebie dosłownie wszystko zostawiając na macie swoje zapaśnicze serducha. Jednak tego dnia to nasz reprezentant wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności i 7:3 zwyciężył trzeciego młodzieżowca globu. Wspaniale, że właśnie u nas, w Polsce Krzysztof osiągnął swój życiowy sukces. Ale to jeszcze nie koniec emocji z udziałem Bieńkowskiego. W jutrzejszej sesji finałowej nasz reprezentant walczyć będzie o tytuł ME z Rosjaninem Shakievem.Zawodnik zza wschodniej granicy był mistrzem świata kadetów, trzykrotnym mistrzem Rosji i sprawcą jednej z największych sensacji na ostatnim czempionacie Rosji, pokonując w ćwierćfinale samego mistrza olimpijskiego z Rio de Janeiro, Soslana Romanowa. Jednak Krzysztof pokazał dzisiaj charakter prawdziwego wojownika więc na pewno nie pęknie i dostarczy nam nie lada emocji.
Radosławowi Baranowi (97KG) zabrakło 10 sekund do również upragnionego finału ME. Polak rozpoczął turniej od 1/4 finału w którym zmierzył się z Bułgarem Bataevem. Walka była bardzo zacięta jednak ostatecznie na punkty 5:3 wygrał ją nasz reprezentant. W półfinale na Radka czekał już Rosjanin Alikhan Zhabrailov, który na ostatnich MŚ zdobył brązowy medal. Radkowi pewnie długo jeszcze śnić się będzie końcówka tego arcyważnego pojedynku. Nasz reprezentant niczym nie ustępował trzykrotnemu mistrzowi Rosji. Ba!! Radek był od niego, lepszy. Jednak chwila nieuwagi na kilkanaście sekund przed zakończeniem walki, kiedy nasz reprezentant prowadząc 3:1 dał się złapać za nogę i sprowadzić do parteru, za co Rosjanin otrzymał dwa zwycięskie punkty kosztowała Radka utratę wymarzonego finału. W dniu jutrzejszym ujrzymy Polaka w wieczornej sesji finałowej w walce o brąz ME. Trzymamy mocno kciuki.
Podobać się mógł również Patryk Ołenczyn( 70kg). Polak rozpoczął swój europejski czempionat od pewnej wygranej przez przewagę techniczną nad Słowakiem Chomanicem. W pojedynku ćwierćfinałowym Patryk pokazał charakter i po morderczym pojedynku uległ jednak 5:10, silnemu jak Tur reprezentantowi Armenii Armanowi Andreasyanowi.
Andrzej Sokalski (79kg) niestety uległ w pierwszym pojedynku Azerowi Yusifli 9:0 i zakończył udział w mistrzostwach.
BILANS DZISIEJSZEGO DNIA TO 8 WALK-5 WYGRANYCH-3 PRZEGRANE- FINAŁ-WALKA O BRĄZ. BRAWO PANOWIE
W dniu jutrzejszym na stołeczne maty wyjdą kolejni podopieczni Jusupa Abdusalamowa:
KATEGORIA 61 KG – EDUARG GRIGORIEV (WALKA NR 113, MATA B)
Rumuński zapaśnik Ivan Guidea to uznana marka na światowych matach. Dwukrotny medalista ME będzie pierwszym rywalem naszego reprezentanta.
KATEGORIA 74 KG – KAMIL RYBICKI (WALKA 79 MATA A)
Nasz reprezentant wywalczył w tej kategorii kwalifikację do IO w Tokio. Jego przeciwnikiem w 1/8 finału będzie kolejny Rumun Zurab Kapraev, który w tym roku wygrał silnie obsadzony turniej Grand Prix Francji.
KATEGORIA 86 KG- SEBASTIAN JEZIERZAŃSKI (WALKA 84 MATA A)
Austriak Benjamin Greil to europejski średniak mogący się pochwalić jedynie trzecim miejscem Grand Prix Hiszpanii w 2018 roku. Natomiast Sebastian wygrał już w tym roku silny turniej w Kijowie i to nasz reprezentant jest faworytem w pojedynku z Austriakiem.
KATEGORIA 92KG-RADOSŁAW MARCINKIEWICZ(WALKA71 MATA A)
Nasz doświadczony reprezentant w swoim pierwszym pojedynku zmierzy się z Turkiem Erhanem Yaylaci, który ma na swoim koncie młodzieżowy medal brązowy mistrzostw Starego Kontynentu, a w zeszłym roku również w Warszawie wygrał Turniej Ziółkowskiego.
KATEGORIA 125 KG – KAMIL KOŚCIÓŁEK (WALKA NR 74 MATA A)
Nasz olbrzym z Rzeszowa w pierwszym pojedynku zmierzy się z Albańczykiem Egzonem Shala, reprezentującym od 2017 roku Kosowo , który na ostatnich mistrzostwach świata w Nur Sultanie wywalczył piąte miejsce i bilet do Tokio. Nasz młodzieżowy Mistrz Europy (2018) w tym roku wygrał bardzo silnie obsadzony turniej w Kijowie. Zwycięzca tego pojedynku w ćwierćfinale spotka się ze zwycięzcą pary: Taha Akgul -. Geno Petriashvili. Turek to aktualny Mistrz Olimpijski a Gruzin brązowy medalista IO i trzykrotny Mistrz Świata.
Wszystkim naszym wolniakom życzymy udanego startu. A miłośników i sympatyków zapasów zachęcamy do kibicowania biało czerwonym w formule online.
Ze względu na obostrzenia pandemiczne zawody odbędą się niestety bez udziału publiczności.
STARTUJEMY WE WTOREK OD 11.30. ZAPRASZAMY
bieżące relacja na
opracował- Artur Janiak
foto – Rafał Oleksiewicz





